10-miesięczne dziecko z poważnymi obrażeniami głowy. Matka przyznała się do winy

10-miesięczne dziecko z poważnymi obrażeniami głowy. Matka przyznała się do winy
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Prokuratura postawiła zarzuty matce z gminy Bogdaniec

Szokujące doniesienia napływają z województwa lubuskiego. 10-miesięczny chłopiec trafił do szpitala z bardzo poważnymi urazami głowy. Lekarze stwierdzili u niego pęknięcie kości potylicznej i ciemieniowej oraz krwiak śródczaszkowy. Jak przekazała Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim, obrażenia te bezpośrednio zagrażały życiu niemowlęcia.

W związku z tą sprawą zatrzymana została matka dziecka. Kobieta usłyszała zarzuty usiłowania zabójstwa oraz znęcania się nad małoletnim ze szczególnym okrucieństwem. Podczas przesłuchania przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim na wniosek prokuratury zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością w gminie Bogdaniec. Sąsiedzi rodziny są zszokowani, choć przyznają, że w ostatnim czasie obserwowali u kobiety zmiany w zachowaniu. Eksperci podkreślają, że przemoc wobec najmłodszych dzieci często pozostaje długo niewykryta, ponieważ ofiary nie są w stanie same zgłosić krzywdy.

Według danych statystycznych, w Polsce każdego roku odnotowuje się kilkaset przypadków ciężkiego krzywdzenia dzieci poniżej pierwszego roku życia. Specjaliści z zakresu pediatrii i psychologii zwracają uwagę na kluczową rolę otoczenia – lekarzy rodzinnych, położnych środowiskowych i sąsiadów – w wyłapywaniu niepokojących sygnałów. „To właśnie te osoby mają największą szansę, aby przerwać spiralę przemocy” – mówi dr Anna Kowalska, psycholog dziecięcy z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących motywów działania matki ani dokładnego przebiegu zdarzeń. Wiadomo, że kobieta była wcześniej niekarana. Śledztwo ma wyjaśnić, czy do krzywdzenia dziecka dochodziło systematycznie, czy też był to jednorazowy, tragiczny w skutkach incydent. Ostateczny wymiar kary może zależeć od opinii biegłych psychiatrów, którzy ocenią poczytalność oskarżonej w chwili popełnienia czynu.

Chłopiec przebywa pod opieką lekarzy w jednym ze szpitali w regionie. Jego stan jest określany jako ciężki, ale stabilny. Sąd rodzinny podjął już decyzję o odebraniu matce praw rodzicielskich i umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →