Do groźnego zdarzenia z udziałem nieletniego doszło w miejscowości Marcinkowice w gminie Chełmiec, w powiecie nowosądeckim. 12-letni chłopiec, poruszający się elektryczną hulajnogą, doznał poważnych obrażeń w wyniku upadku lub kolizji. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do szpitala.
Poważny stan poszkodowanego
Jak poinformował „Fakt” asp. Bartosz Izdebski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, stan chłopca jest określany jako poważny. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny wypadku. Wstępne ustalenia wskazują, że do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Marcinkowicach.
Coraz więcej wypadków z udziałem hulajnóg
Wypadek w Marcinkowicach to kolejny w ostatnim czasie przypadek groźnego zdarzenia z udziałem użytkowników elektrycznych hulajnóg. Statystyki policyjne pokazują, że w 2025 roku na terenie całej Polski odnotowano blisko 2,5 tysiąca wypadków z udziałem tego typu pojazdów, co oznacza wzrost o około 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Najczęściej dochodzi do nich w wyniku nadmiernej prędkości, nieustąpienia pierwszeństwa oraz jazdy po chodniku wśród pieszych.
„Elektryczne hulajnogi nie są zabawkami. To pojazdy, które mogą rozwinąć znaczną prędkość, a ich użytkownicy są szczególnie narażeni na poważne obrażenia w razie upadku. Apelujemy o rozwagę i przestrzeganie przepisów” – mówi w rozmowie z nami ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, dr inż. Marek Kowalski.
Dzieci na hulajnogach – kwestia odpowiedzialności
Zgodnie z polskim prawem, dzieci w wieku od 10 do 18 lat mogą korzystać z elektrycznych hulajnóg, ale wyłącznie po uzyskaniu karty rowerowej lub innego dokumentu uprawniającego do poruszania się tego typu pojazdem. Dla osób poniżej 10 roku życia jazda elektryczną hulajnogą jest zabroniona. W praktyce jednak wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tych obostrzeń, co prowadzi do niebezpiecznych sytuacji.
Służby wciąż pracują nad ustaleniem wszystkich szczegółów zdarzenia w Marcinkowicach. Policja apeluje do świadków o kontakt, jeśli posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl