Nowe narzędzie w rękach stalkera
Sztuczna inteligencja, która miała ułatwiać życie, stała się bronią w rękach 30-letniego mieszkańca Jaworzna. Mężczyzna jest podejrzany o systematyczne nękanie 18-letniej dziewczyny, wykorzystując do tego zaawansowane technologie. Sprawa wyszła na jaw dzięki pracy kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie, którzy zatrzymali podejrzanego w ostatnich dniach.
Jak działał sprawca?
Według ustaleń śledczych, 30-latek za pomocą aplikacji opartych na sztucznej inteligencji tworzył filmy z wizerunkiem ofiary, które następnie rozpowszechniał w sieci. Nie poprzestał jednak na cyberprzemocy – regularnie nachodził nastolatkę w jej miejscu zamieszkania, co doprowadziło do poważnego stresu i zagrożenia dla jej zdrowia psychicznego. Jak podkreślają specjaliści, takie działania mogą prowadzić do długotrwałych traum, a w skrajnych przypadkach nawet do depresji czy myśli samobójczych.
Reakcja wymiaru sprawiedliwości
Sąd Rejonowy w Jaworznie, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego. To sygnał, że organy ścigania traktują tego typu przestępstwa niezwykle poważnie – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności za uporczywe nękanie oraz naruszenie wizerunku. Sprawa jest precedensowa, ponieważ po raz pierwszy w regionie tak szeroko wykorzystano AI jako narzędzie do przemocy psychicznej.
Kontekst i zagrożenia
Eksperci z dziedziny cyberbezpieczeństwa alarmują, że przypadki wykorzystania sztucznej inteligencji do tworzenia fałszywych treści (tzw. deepfake) stają się coraz powszechniejsze. W 2025 roku w Polsce odnotowano już ponad 200 zgłoszeń dotyczących podobnych nadużyć. Ofiarami są najczęściej kobiety i osoby młode, które nie zdają sobie sprawy z zagrożeń.
Policja apeluje, aby w przypadku podejrzenia nękania lub rozpowszechniania nieprawdziwych treści natychmiast kontaktować się z najbliższą jednostką. Ważne jest również zabezpieczenie dowodów, takich jak zrzuty ekranu czy linki do kont.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl