97-letnia dawczyni narządów obala szkodliwy mit. Lekarze apelują o zmianę myślenia

97-letnia dawczyni narządów obala szkodliwy mit. Lekarze apelują o zmianę myślenia
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Historia 97-letniej Peggy Fields z Pensylwanii stała się głośnym przykładem obalającym jeden z najbardziej szkodliwych mitów w transplantologii. Kobieta, która zmarła w zeszłym miesiącu, przeszła do historii jako jedna z najstarszych dawczyń narządów w Stanach Zjednoczonych. Jej wątroba została z powodzeniem przeszczepiona innej pacjentce, dając jej szansę na nowe życie. Ten przypadek w jasny sposób pokazuje, że wiek kalendarzowy nie jest bezwzględnym wykluczeniem z możliwości zostania dawcą.

Kluczowa jest kondycja biologiczna, nie metryka

Jak podkreślają lekarze i koordynatorzy transplantacyjni, decydującym czynnikiem w kwalifikacji narządów do przeszczepu nie jest data urodzenia potencjalnego dawcy, ale stan jego narządów w momencie śmierci. „Przypadek pani Fields jest doskonałą lekcją dla społeczeństwa i środowiska medycznego” – mówi dr Anna Nowak, transplantolog. „Oceniamy każdy przypadek indywidualnie. Sprawdzamy funkcje narządów, historię chorób, styl życia. 97-latka w doskonałej kondycji zdrowotnej może być lepszym dawcą niż 50-latek z zaawansowaną marskością wątroby”.

Mit wieku wciąż ogranicza liczbę przeszczepów

Niestety, przekonanie, że osoby starsze nie mogą być dawcami, wciąż jest głęboko zakorzenione, również w Polsce. Prowadzi to do sytuacji, w której rodziny zmarłych seniorów automatycznie odmawiają zgody na pobranie narządów, wierząc, że są one „za stare”. Tymczasem, jak wskazują statystyki Poltransplantu, wiele narządów od starszych dawców nadaje się do transplantacji i z powodzeniem ratuje życie.

„Ten mit jest podwójnie szkodliwy” – wyjaśnia koordynatorka ds. transplantacji, Maria Kowalska. „Po pierwsze, bezpowrotnie tracimy cenne narządy, które mogłyby uratować czyjeś życie. Po drugie, utrwala się błędne przekonanie w społeczeństwie, które zniechęca do rejestracji w ogóle, niezależnie od wieku”.

Apel do zmiany świadomości

Eksperci wykorzystują historię Peggy Fields jako punkt wyjścia do szerokiej kampanii edukacyjnej. Jej przesłanie jest jasne: decyzja o byciu dawcą powinna opierać się na świadomej woli wyrażonej za życia, a nie na arbitralnych ograniczeniach wiekowych. W Polsce wciąż tysiące osób czeka w kolejkach na przeszczepienie nerki, wątroby czy serca. Każda, nawet najdrobniejsza, zmiana w postrzeganiu dawstwa może przełożyć się na realne ocalenie zdrowia i życia.

„Nie pytajmy, ile kto ma lat. Pytajmy, czy chciał komuś pomóc po swojej śmierci. I czy jego narządy są w stanie to zrobić” – podsumowuje dr Nowak.

Przypadek z Pensylwanii nie jest odosobniony, ale jego medialny rozgłos daje nadzieję na przełamanie stereotypów. To mocny sygnał, że w medycynie najważniejsza jest indywidualna ocena stanu zdrowia, a nie liczby w dowodzie osobistym.

Foto: ocdn.eu

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →