Zaskakujące miejsce ukrycia łódzkiego mecenasa
Paweł Kozanecki, znany łódzki adwokat, który zasłynął w sprawie dotyczącej oszustw na tzw. „trumnę na kółkach”, został zatrzymany przez policję w Hrubieszowie. Jak wynika z ustaleń dziennikarzy Onetu, mężczyzna ukrywał się w domu, który nie był przypadkowy – na terenie Lubelszczyzny działa jego żona, również wykonująca zawód adwokata. Funkcjonariusze z Hrubieszowa zapukali do drzwi lokalu, w którym przebywał Kozanecki, co dla niego samego było dużym zaskoczeniem.
Kim jest Paweł Kozanecki?
46-letni prawnik z Łodzi trafił na czołówki mediów po tym, jak postawiono mu zarzuty związane z wyłudzeniami na szkodę klientów. Sprawa dotyczyła oszustw na tzw. „trumnę na kółkach” – mechanizmu, w którym ofiary były nakłaniane do inwestycji w fikcyjne pojazdy pogrzebowe. Kozanecki miał pełnić rolę doradcy prawnego, a według śledczych jego działania mogły narazić poszkodowanych na straty sięgające setek tysięcy złotych.
Adwokat przez długi czas unikał odpowiedzialności, ukrywając się przed organami ścigania. Jego kryjówka w Hrubieszowie, mieście położonym na wschodzie Polski, nie była przypadkowa – to właśnie tam jego żona prowadzi kancelarię adwokacką. Śledczy podejrzewają, że mężczyzna liczył na pomoc rodziny w uniknięciu kary.
Reakcja środowiska prawniczego
Sprawa Kozaneckiego wywołała poruszenie wśród łódzkich prawników. Wielu z nich podkreśla, że takie przypadki rzucają cień na cały zawód adwokata. – To skandal, że osoba zaufania publicznego może wykorzystywać swoją wiedzę do oszukiwania ludzi – komentuje jeden z adwokatów z Łodzi, który zastrzega anonimowość. – Mamy nadzieję, że sąd wymierzy sprawiedliwą karę, która odstraszy innych od podobnych praktyk.
Według danych Naczelnej Rady Adwokackiej, w ostatnich latach wzrosła liczba postępowań dyscyplinarnych wobec adwokatów. Tylko w 2025 roku wszczęto ich ponad 120, co stanowi wzrost o 15% w porównaniu z rokiem poprzednim. Eksperci wskazują, że problemem są nie tylko indywidualne przypadki, ale także luki w systemie nadzoru nad wykonywaniem zawodu.
Konsekwencje prawne i dalsze losy
Po zatrzymaniu Kozanecki trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Prokuratura planuje postawić mu dodatkowe zarzuty, w tym utrudnianie postępowania karnego. Adwokatowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Jego obrońca zapowiedział złożenie zażalenia na decyzję o tymczasowym aresztowaniu.
Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, a policja apeluje do potencjalnych ofiar o zgłaszanie się. – Każda osoba, która padła ofiarą oszustwa, powinna skontaktować się z najbliższą jednostką policji – mówi rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. – Tylko dzięki współpracy z poszkodowanymi możemy doprowadzić do pełnego wyjaśnienia sprawy.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl