Polscy naukowcy biją na alarm. W kraju potwierdzono obecność inwazyjnych kleszczy z rodzaju Hyalomma, znanych również jako „afrykańskie kleszcze monstra”. Co gorsza, badania przeprowadzone przez ekspertów z Uniwersytetu Warszawskiego wykazały, że każdy zbadany osobnik był nosicielem niebezpiecznych bakterii, co stanowi zupełnie nowe i poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego.
Charakterystyka nowego zagrożenia
Kleszcze z rodzaju Hyalomma znacząco różnią się od rodzimych gatunków, takich jak kleszcz pospolity czy łąkowy. Osiągają nawet do 2 centymetrów długości, mają charakterystyczne, prążkowane nogi i są wyjątkowo aktywne. Podczas gdy nasze rodzime kleszcze czekają na żywiciela w bezruchu, afrykańskie gatunki potrafią aktywnie gonić swoją ofiarę nawet na dystansie kilkudziesięciu metrów, wykorzystując dobry wzrok.
Wyniki badań i patogeny
Zespół badawczy z Uniwersytetu Warszawskiego przeanalizował okazy znalezione w Polsce. Wyniki są niepokojące – wszystkie zbadane kleszcze były zarażone. Przenoszą one bakterie z rodzaju Rickettsia, które wywołują gorączki plamiste. Choroby te objawiają się wysoką gorączką, bólami głowy i mięśni oraz charakterystyczną wysypką, a w skrajnych przypadkach mogą prowadzić do powikłań naczyniowych lub neurologicznych.
Dotychczasowe przypadki obecności tych kleszczy w Europie Środkowej wiązano z migracją ptaków. Jednak powszechne zakażenie badanych osobników wskazuje, że patogeny skutecznie adaptują się w nowym środowisku. Ocieplenie klimatu sprzyja ekspansji tego gatunku, który preferuje cieplejsze i suchsze tereny niż te, które dotąd panowały w Polsce.
Jak się chronić?
Eksperci zalecają wzmożoną czujność, szczególnie po wizytach na łąkach, pastwiskach lub w obszarach o suchym, ciepłym klimacie. Kluczowe jest stosowanie odpowiedniej ochrony:
- Noszenie jasnej, zakrywającej ciało odzieży podczas aktywności na świeżym powietrzu.
- Stosowanie repelentów odstraszających kleszcze.
- Dokładne oglądanie całego ciała po powrocie do domu – zwracając uwagę na duże, szybko poruszające się pajęczaki.
- Natychmiastowe zgłoszenie się do lekarza w przypadku ukąszenia i pojawienia się niepokojących objów.
Potwierdzenie stałej obecności i zakażenia kleszczy Hyalomma w Polsce wymusza aktualizację procedur monitoringu i działań prewencyjnych służb sanitarnych. To nie jest już odosobniony incydent, a realny problem, z którym musimy się zmierzyć.
Foto: ocdn.eu