Kleszcze w mieście – nieoczekiwane wyniki badań
Wiosna i lato to okres wzmożonej aktywności kleszczy, które przenoszą groźne choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu. Choć powszechnie uważa się, że największe ryzyko ugryzienia występuje w lasach, najnowsze badania biologa Mariusza Piotrowskiego z Poznania przynoszą zaskakujące wnioski. Naukowiec postanowił sprawdzić, gdzie kleszczy jest więcej – w zurbanizowanym mieście czy w podmiejskiej puszczy.
Piotrowski, znany z popularyzacji wiedzy o przyrodzie, przeprowadził badanie na terenie Poznania oraz w Puszczy Zielonce, położonej na wschód od stolicy Wielkopolski. Wyniki jego pracy są jednoznaczne: to właśnie w mieście udało mu się wyłapać znacznie więcej tych pajęczaków niż w lesie. Jak podkreśla biolog, kleszcze doskonale adaptują się do środowiska miejskiego, znajdując dogodne warunki w parkach, na skwerach, a nawet na trawnikach przy blokach.
– „Kleszcze w mieście mają łatwiejszy dostęp do żywicieli – psów, kotów, gołębi, a także ludzi. Trawa w parkach jest często koszona, co paradoksalnie sprzyja kleszczom, bo te preferują wilgotne, zacienione miejsca w niższej roślinności” – wyjaśnia Piotrowski w rozmowie z lokalnym portalem.
Wzrost zachorowań na boreliozę w Wielkopolsce
Dane Narodowego Funduszu Zdrowia potwierdzają, że problem kleszczy w miastach ma realne konsekwencje zdrowotne. W 2025 roku w województwie wielkopolskim leczyło się na boreliozę dwukrotnie więcej pacjentów niż pięć lat wcześniej. Lekarze alarmują, że wiele osób bagatelizuje ryzyko ugryzienia podczas spaceru w miejskim parku, uznając, że kleszcze występują głównie w lasach. Tymczasem – jak pokazują badania – zagrożenie jest równie poważne w centrum miasta.
Borelioza, jeśli nie zostanie wcześnie wykryta i leczona antybiotykami, może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych, stawowych i kardiologicznych. Dlatego specjaliści zalecają, aby po każdym spacerze w zieleni – niezależnie od tego, czy jest to las, park czy osiedlowy skwer – dokładnie sprawdzać ciało pod kątem kleszczy.
Jak się chronić przed kleszczami w mieście?
Eksperci przypominają o podstawowych zasadach profilaktyki. Przed wyjściem na zewnątrz warto stosować repelenty zawierające DEET lub ikarydynę, nosić jasne ubrania (łatwiej dostrzec na nich kleszcze) oraz unikać chodzenia po wysokiej trawie. Po powrocie do domu należy dokładnie obejrzeć całe ciało, zwłaszcza miejsca takie jak pachwiny, pachy, zgięcia kolan i łokci, a także skórę głowy. W przypadku znalezienia kleszcza, trzeba go usunąć jak najszybciej, używając pęsety lub specjalnego przyrządu, i obserwować miejsce ugryzienia przez kilka tygodni.
Badania Mariusza Piotrowskiego to ważny sygnał dla mieszkańców miast, że kleszcze nie są problemem wyłącznie leśnych wędrówek. W dobie rosnącej liczby zachorowań na boreliozę, świadomość zagrożenia i odpowiednie przygotowanie do spacerów w miejskiej zieleni stają się kluczowe dla zachowania zdrowia.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl