Po śmiertelnym zdarzeniu w Płonnej, gdzie niedźwiedź zaatakował człowieka, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie wspólnie z lokalnymi leśnikami i policją rozpoczęła nadzwyczajną operację odławiania drapieżników w Bieszczadach. W ciągu zaledwie tygodnia udało się schwytać osiem niedźwiedzi brunatnych – największych drapieżników żyjących w polskich lasach.
Jak przebiega akcja?
Specjaliści wykorzystują specjalne klatki pułapki oraz środki usypiające, aby bezpiecznie unieruchomić zwierzęta. Każdy schwytany osobnik przechodzi podstawowe badania weterynaryjne, pomiary i pobieranie próbek genetycznych. Następnie zakładana jest mu obroża telemetryczna wyposażona w nadajnik GPS, co pozwoli służbom na bieżąco monitorować trasy wędrówek i zachowanie drapieżnika.
„Obroże to kluczowe narzędzie. Dzięki nim wiemy, gdzie niedźwiedzie żerują, gdzie zimują i czy zbliżają się do zabudowań. To daje nam czas na prewencję i ewentualne odstraszanie” – wyjaśnia przedstawiciel RDOŚ w Rzeszowie.
Kontekst i skala zagrożenia
Bieszczady to jedno z najdzikszych miejsc w Polsce, gdzie populacja niedźwiedzia brunatnego szacowana jest na około 150–200 osobników. W ostatnich latach obserwuje się wzrost liczby spotkań tych zwierząt z ludźmi, głównie z powodu rozszerzania się terenów zurbanizowanych i rosnącej liczby turystów. W 2025 roku odnotowano w regionie 17 incydentów z udziałem niedźwiedzi, z czego trzy zakończyły się poważnymi obrażeniami u ludzi.
Specjaliści podkreślają, że odławianie i znakowanie to nie kara dla zwierząt, ale narzędzie badawcze i prewencyjne. „Niedźwiedź nie jest zły – to dzikie zwierzę, które broni swojego terytorium. Naszym celem jest minimalizowanie ryzyka zarówno dla ludzi, jak i dla samych drapieżników” – mówi dr hab. Anna Kowalczyk, zoolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Co dalej?
Po założeniu obroży wszystkie osiem niedźwiedzi zostało wypuszczonych w różnych częściach Bieszczadzkiego Parku Narodowego i otuliny. Służby zapowiadają kontynuację akcji przez kolejne tygodnie, a także intensyfikację edukacji turystów i mieszkańców dotyczącej bezpiecznego zachowania na terenach, gdzie żyją dzikie zwierzęta.
Źródło: Fakt.pl
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl