Włoska policja prowadzi intensywne śledztwo w sprawie spektakularnej kradzieży dzieł sztuki, do której doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zamaskowani złodzieje włamali się do siedziby prestiżowej Fundacji Magnani Rocca, mieszczącej się w zabytkowej Villi dei Capolavori w pobliżu Parmy. Straty są ogromne – skradzione obrazy wycenia się na około 9 milionów euro.
Perły światowej sztuki w rękach złodziei
Kolekcja fundacji, znana jako jedno z najważniejszych prywatnych zbiorów sztuki w północnych Włoszech, poniosła niepowetowaną stratę. Sprawcy wynieśli trzy bezcenne płótna, które stanowiły ozdobę galerii. Są to:
- „Ryby” („Poissons”) Pierre’a-Auguste’a Renoira – impresjonistyczne dzieło z 1916 roku, przedstawiające martwą naturę.
- „Martwa natura z wiśniami” („Nature morte aux cerises”) Paula Cézanne’a – obraz autorstwa jednego z prekursorów kubizmu.
- „Odaliska na tarasie” („Odalisque sur la terrasse”) Henriego Matisse’a – charakterystyczna praca z okresu fascynacji artysty orientem i egzotyką.
Każde z tych dzieł ma nie tylko ogromną wartość materialną, ale także niepowtarzalną wartość artystyczną i historyczną.
Sprawdzony scenariusz: szybki i cichy napad
Według wstępnych ustaleń śledczych, do włamania doszło w godzinach nocnych, gdy muzeum było zamknięte. Sprawcy, których liczba i tożsamość nie są jeszcze znane, najprawdopodobniej dostali się do środka przez wyważenie jednego z okien lub drzwi. Działali niezwykle sprawnie i dyskretnie, unikając – przynajmniej na pierwszy rzut oka – zaawansowanych systemów alarmowych. Nie ma informacji o użyciu przez nich broni czy kontakcie z personelem ochrony.
„To działanie precyzyjne i dobrze zaplanowane” – komentuje anonimowo źródło zbliżone do śledztwa. – „Wskazuje na to, że złodzieje mieli szczegółowe rozeznanie w rozkładzie pomieszczeń, systemach zabezpieczeń i harmonogramie pracy muzeum”.
Kradzieże dzieł sztuki – wyzwanie dla organów ścigania
Ta kradzież wpisuje się w smutną statystykę podobnych przestępstw we Włoszech, kraju o niezwykle bogatym dziedzictwie kulturowym. Obrazy o takiej renomie i unikalności są niezwykle trudne do sprzedania na legalnym rynku sztuki, co każe przypuszczać, że mogły zostać zamówione przez niejawnego kolekcjonera lub staną się przedmiotem szantażu wobec ubezpieczyciela.
Policja włoska (Carabinieri) powołała specjalną grupę dochodzeniową, która współpracuje z Interpolem oraz międzynarodową bazą danych skradzionych dzieł sztuki. Apeluje się do domów aukcyjnych, galerii, kolekcjonerów i historyków sztuki na całym świecie o czujność. Odtworzenie obrazów zaginionych w takich okolicznościach bywa procesem trwającym lata, a czasem nawet dekady.
Fundacja Magnani Rocca, założona przez przemysłowca i kolekcjonera Luigiego Magnaniego, jest pogrążona w żałobie. Wstrzymano tymczasowo zwiedzanie części galerii. To bolesny cios nie tylko dla instytucji, ale dla całego włoskiego i światowego dziedzictwa kulturowego.
Foto: ocdn.eu