Były chiński policjant uciekł z kraju na pontonie po latach nieudanych prób

Były chiński policjant uciekł z kraju na pontonie po latach nieudanych prób
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Ucieczka przez morze

68-letni Dong Guangping, były funkcjonariusz chińskiej policji i działacz na rzecz praw człowieka, po 30 godzinach spędzonych na wodzie dotarł do Korei Południowej. To już czwarta próba opuszczenia Chin przez tego dysydenta, który od 11 lat stara się połączyć z rodziną przebywającą na emigracji w Kanadzie.

Droga do wolności

Dong Guangping, który w przeszłości wielokrotnie był zatrzymywany przez chińskie władze za swoją działalność opozycyjną, podjął się ekstremalnie ryzykownej podróży. Używając pontonu, przepłynął Morze Żółte, aby dotrzeć do brzegów Korei Południowej. Po dotarciu na miejsce został natychmiast zatrzymany przez południowokoreańskie służby imigracyjne.

Według doniesień, Dong Guangping od lat marzył o ponownym spotkaniu z żoną i córką, które otrzymały azyl polityczny w Kanadzie. Jego poprzednie próby ucieczki, w tym przez granicę lądową z Rosją, kończyły się niepowodzeniem i długotrwałymi pobytami w chińskich aresztach.

Kontekst polityczny

Sprawa Dong Guangpinga rzuca światło na trudną sytuację chińskich dysydentów. Chiny, będące jednym z najbardziej represyjnych państw na świecie pod względem wolności słowa i praw człowieka, regularnie stosują aresztowania domowe, inwigilację oraz brutalne przesłuchania wobec osób krytykujących reżim. Według danych organizacji Human Rights Watch, w Chinach przebywa obecnie około 200 000 więźniów politycznych, choć oficjalne statystyki nie są dostępne.

„To pokazuje, jak daleko są w stanie posunąć się chińscy opozycjoniści, aby odzyskać wolność. Niestety, ich szanse na bezpieczne dotarcie do celu są minimalne” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka ds. praw człowieka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Przyszłość dysydenta

Po zatrzymaniu w Korei Południowej Dong Guangping czeka na decyzję władz w sprawie swojego statusu. Korea Południowa, która formalnie utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Chinami, często znajduje się w trudnej sytuacji, rozpatrując wnioski o azyl od chińskich uchodźców. W przeszłości zdarzały się przypadki deportacji z powrotem do Chin, co dla dysydentów oznaczało niemal pewne wieloletnie więzienie.

Rodzina Dong Guangpinga, przebywająca w Kanadzie, wyraziła nadzieję, że tym razem uda mu się uzyskać ochronę międzynarodową i dołączyć do nich. Sprawa ta może stać się kolejnym testem dla międzynarodowego systemu ochrony uchodźców.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →