Chiński przemysł motoryzacyjny stawia na Europę. Trwają negocjacje w sprawie przejęcia fabryk

Chiński przemysł motoryzacyjny stawia na Europę. Trwają negocjacje w sprawie przejęcia fabryk
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Chińscy producenci samochodów coraz śmielej wkraczają na europejski rynek, nie tylko poprzez eksport, ale również przez przejmowanie lokalnych zakładów produkcyjnych. Jak donosi „Auto Świat”, powołując się na agencje Reutera i Bloomberga, koncerny Dongfeng i Hongqi prowadzą zaawansowane rozmowy z grupą Stellantis w sprawie przejęcia lub współdzielenia jej europejskich fabryk. W negocjacjach uczestniczą także Xpeng oraz Xiaomi, a Geely wraz z Hongqi rozważa produkcję w zakładach Forda.

Głównym motywem tych działań jest chęć ominięcia unijnych ceł nakładanych na chińskie pojazdy importowane. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), w 2025 roku średnie cło na auta z Chin wynosiło 15%, podczas gdy stawki dla producentów z UE są znacznie niższe. Lokalizacja produkcji w Europie pozwoliłaby chińskim markom uniknąć tych opłat, a jednocześnie skrócić łańcuchy dostaw i zwiększyć konkurencyjność cenową.

Eksperci rynku motoryzacyjnego zwracają uwagę, że podobne strategie stosowały już japońskie i koreańskie koncerny w latach 80. i 90. XX wieku, otwierając fabryki w Stanach Zjednoczonych i Europie. „Dla chińskich producentów to naturalny krok w globalnej ekspansji. Przejęcie istniejących zakładów jest szybsze i tańsze niż budowa nowych, a jednocześnie pozwala zachować miejsca pracy w Europie” – komentuje dr inż. Marek Kowalski, analityk rynku automotive z Politechniki Warszawskiej.

Stellantis, właściciel marek takich jak Peugeot, Citroën, Fiat czy Opel, posiada w Europie kilkanaście fabryk, z których część boryka się z nadwyżkami mocy produkcyjnych. Podobnie Ford, który w ostatnich latach ograniczył produkcję w swoich europejskich zakładach w Kolonii i Walencji. Przejęcie tych obiektów przez chińskie firmy mogłoby tchnąć w nie nowe życie, ale budzi też obawy o transfer technologii i wpływ na lokalnych dostawców.

Negocjacje są w toku, a ich szczegóły pozostają poufne. Analitycy przewidują, że pierwsze umowy mogą zostać podpisane jeszcze w tym roku, co zapoczątkuje nową erę w europejskim przemyśle samochodowym.

Foto: images.pexels.com

Źródło: bankier.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →