Interwencja w Kluczborku
Do dramatycznej sytuacji doszło w jednym z mieszkań w Kluczborku (woj. opolskie). Matka, która od dłuższego czasu bezskutecznie pukała i wołała do drzwi, postanowiła zajrzeć przez okno. To, co zobaczyła, wprawiło ją w przerażenie. Na łóżku, obok mężczyzny, siedziała jej mała córka. Dziewczynka płakała.
Reakcja matki
Kobieta natychmiast wezwała służby. Na miejsce przybyli policjanci oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze musieli siłowo otworzyć drzwi, aby dostać się do środka. Według wstępnych ustaleń, mężczyzna znajdujący się w mieszkaniu był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Dziecko, choć przestraszone, nie odniosło obrażeń fizycznych.
Konsekwencje prawne
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Kluczborku. Mężczyźnie może grozić zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Zgodnie z polskim prawem, za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat. To nie pierwszy tego typu przypadek w regionie. W 2025 roku w województwie opolskim odnotowano ponad 200 interwencji związanych z zagrożeniem życia lub zdrowia małoletnich.
Apel służb
Policja apeluje do rodziców i opiekunów o rozwagę. „Każdy sygnał o potencjalnym zagrożeniu dziecka powinien być natychmiast zgłaszany. Nie bójmy się reagować, nawet jeśli mamy wątpliwości. Lepiej sprawdzić i okazać się, że alarm był fałszywy, niż dopuścić do tragedii” – mówi asp. sztab. Krzysztof Kowalski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Dziecko po badaniach lekarskich zostało przekazane pod opiekę najbliższej rodzinie. Sprawa jest w toku. Śledczy zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchują świadków.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl