Dramat w Suszu: Krewna ofiary hejtu ujawnia, że sama doświadczyła przemocy w tej samej szkole

Dramat w Suszu: Krewna ofiary hejtu ujawnia, że sama doświadczyła przemocy w tej samej szkole
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Wstrząsające wyznanie w programie telewizyjnym

We wtorek 28 kwietnia w jednym z programów telewizyjnych wystąpiła krewna 14-letniego Mateusza z Susza (woj. warmińsko-mazurskie), który zginął pod kołami pociągu. Kobieta, która woli zachować anonimowość, wyznała, że kilka lat wcześniej sama była ofiarą hejtu w tej samej szkole podstawowej. Jej historia rzuca nowe światło na skalę problemu przemocy rówieśniczej w placówce, która stała się miejscem tragedii.

„Bałam się chodzić do szkoły”

Krewna Mateusza opowiedziała, że była wyśmiewana, izolowana i nękana przez grupę uczniów. „Codziennie bałam się wejść do klasy. Nauczyciele nie reagowali, a dyrekcja bagatelizowała sprawę” – relacjonowała w rozmowie z dziennikarzem. Dodała, że hejt dotyczył głównie jej wyglądu i pochodzenia. „To trwało latami. Nikt nie pomógł, a ja myślałam, że to moja wina” – dodała ze łzami w oczach.

Systemowa porażka?

Psychologowie i pedagodzy od lat alarmują, że polskie szkoły nie są wystarczająco przygotowane do radzenia sobie z hejtem. Według raportu Rzecznika Praw Dziecka z 2025 roku, aż 60% uczniów w klasach 6–8 doświadczyło jakiejś formy przemocy rówieśniczej, a tylko co trzecia ofiara zgłosiła to nauczycielowi. W przypadku Susza pojawia się pytanie, czy placówka mogła zapobiec tragedii.

Apel o zmiany

Krewna Mateusza wezwała do wprowadzenia obowiązkowych szkoleń antydyskryminacyjnych dla nauczycieli oraz stworzenia bezpiecznych kanałów zgłaszania przemocy. „Nie chcę, żeby kolejne dziecko musiało przechodzić przez to, co my” – podkreśliła. Lokalne władze oświatowe zapowiedziały audyt w szkole w Suszu.

„Hejt to nie tylko wyzwiska. To system, który niszczy psychikę i może prowadzić do najgorszych konsekwencji” – powiedziała w programie psycholożka dr Anna Kowalska.

Śledztwo w toku

Prokuratura w Iławie prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci Mateusza. W toku postępowania przesłuchano już kilkoro uczniów i nauczycieli. Nieoficjalnie mówi się o możliwym zaniedbaniu obowiązków przez kadrę pedagogiczną.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →