Zmiany w prawie farmaceutycznym UE przyspieszą produkcję leków w Europie
Unia Europejska przygotowuje gruntowną reformę prawa farmaceutycznego, która ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa lekowego i uniezależnienie państw członkowskich od importu z Azji. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk podczas poniedziałkowego wystąpienia podkreśliła, że efekty zmian odczują przede wszystkim pacjenci – szybszy dostęp do tańszych leków ma być jednym z kluczowych rezultatów nowych regulacji.
Według wiceszefowej resortu zdrowia, więcej substancji czynnych i gotowych produktów leczniczych będzie wytwarzanych bezpośrednio w Polsce oraz innych krajach europejskich. To odpowiedź na wieloletnią zależność od azjatyckich dostawców, która w czasie pandemii COVID-19 ujawniła poważne luki w łańcuchach dostaw. W 2023 roku aż 60% substancji czynnych stosowanych w Europie pochodziło z Chin i Indii, co stanowiło ryzyko dla stabilności systemów ochrony zdrowia.
Reforma zakłada m.in. uproszczenie procedur rejestracyjnych dla leków wytwarzanych w Europie, a także wprowadzenie mechanizmów zachęt finansowych dla firm farmaceutycznych decydujących się na lokalizację produkcji na Starym Kontynencie. Eksperci szacują, że może to obniżyć koszty produkcji nawet o 15-20% w perspektywie pięciu lat, co przełoży się na niższe ceny dla pacjentów i systemów refundacyjnych.
Polska, jako jeden z największych rynków farmaceutycznych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, ma szansę stać się hubem produkcyjnym. Już teraz w kraju działa kilka nowoczesnych zakładów wytwarzających leki generyczne i biopodobne, a zapowiadane inwestycje mogą przyciągnąć kolejnych producentów. Wiceminister Kacperczyk zaznaczyła, że rząd wspiera te działania poprzez programy dotacyjne i ulgi podatkowe dla sektora farmaceutycznego.
„Pacjenci będą dostawali szybciej dużo tańsze niż do tej pory leki. To efekt unijnej reformy, która stawia na produkcję w Europie, a nie na import z Azji” – powiedziała Katarzyna Kacperczyk, wiceminister zdrowia.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że proces uniezależnienia się od azjatyckich dostawców będzie wymagał czasu i nakładów finansowych. Przykład Szwecji, która w 2024 roku uruchomiła pilotażowy program produkcji antybiotyków na własnym terenie, pokazuje, że kluczowe jest budowanie partnerstw publiczno-prywatnych. W Polsce podobne inicjatywy są już analizowane przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Polskim Związkiem Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.
Nowe przepisy mają wejść w życie w 2027 roku, ale pierwsze efekty – w postaci nowych linii produkcyjnych – mogą być widoczne już w 2026 roku. To krok w stronę większej suwerenności lekowej Europy, która w obliczu globalnych kryzysów staje się priorytetem polityki zdrowotnej.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl