Przedsiębiorstwo społeczne z Siedlec łączy jakość z misją
Fundacja Leny Grochowskiej, założona w 2014 roku przez Lenę i Władysława Grochowskich, początkowo zajmowała się repatriacją Polaków z ZSRR. Z czasem organizacja rozszerzyła działalność o aktywizację zawodową osób z niepełnosprawnościami, tworząc w 2019 roku w Siedlcach pracownie ceramiczną i krawiecką. Dziś to prężnie działające przedsiębiorstwo społeczne, które zatrudnia kilkadziesiąt osób w oddziałach w Łochowie, Gdańsku, Piasecznie i Warszawie, a w 2026 roku planuje otwarcie kolejnego w Białymstoku.
Jak podkreśla dyrektorka Aneta Żochowska, kluczowym celem jest nie tylko zatrudnienie, ale też integracja społeczna. Produkty – ceramika i wyroby krawieckie – sprzedawane są na jarmarkach i w kawiarni społecznej toMy w Warszawie. Pracownicy, tacy jak Bartek i Sylwia, z dumą opowiadają o swojej pracy: Bartek wykonuje ręcznie zdobione kubki, a Sylwia szlifuje je na gładko. „Chcemy, by klienci kupowali ze względu na jakość, a nie litość” – zaznacza Żochowska.
Farma toMy – mieszkania treningowe i samodzielność
W marcu 2025 roku fundacja otworzyła w Wólce Konopnej koło Siedlec kompleks mieszkań treningowych Farma toMy. To miejsce dla osób z niepełnosprawnością intelektualną, które uczą się samodzielności – od gotowania po załatwianie spraw urzędowych. Mieszkańcy mają ustalone obowiązki, ale też swobodę w planowaniu czasu wolnego. Koordynatorka Beata Mitura podkreśla, że kluczowe jest budowanie społeczności i wzajemne wsparcie. „Staramy się narzucać jak najmniej, konsultujemy decyzje” – mówi. Pobyt kosztuje od 3 do 4 tys. zł miesięcznie, w zależności od długości.
Fundacja prowadzi także Dom Uchodźcy w Siedlcach dla osób z Ukrainy (głównie niesamodzielnych, starszych i matek z dziećmi) oraz mieszkania treningowe dla osób w kryzysie bezdomności w Warszawie i Konstancinie-Jeziorna. W planach jest 21 lokali w Piasecznie dla zagrożonych wykluczeniem, w tym byłych więźniów i wychowanków pieczy zastępczej.
Wpływ na życie – historia Tomasza
Przykładem sukcesu jest 40-letni Tomasz, pierwszy mieszkaniec Farmy. Początkowo zamknięty w sobie, z czasem zaangażował się w codzienne obowiązki. Dziś mieszka z rodzicami w Aleksandrowie Łódzkim, pomaga w domu i ogrodzie. Jego mama mówi, że odkryła syna na nowo. „Gdy mówi, że czegoś nie umie, przypominamy mu, że robił to na Farmie – i od razu działa” – cieszy się Mitura.
Projekt „SAMO-ES. Samoorganizacja przedsiębiorstw społecznych jako odpowiedź na wyzwania społeczne” jest współfinansowany ze środków UE w ramach programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego 2021-2027.
Źródło: ngo.pl
Fot. publicystyka.ngo.pl
