Zaginięcie nastolatka z Apeldoorn
Holenderskie służby prowadzą intensywne poszukiwania 14-letniego Maxima, który dwa tygodnie temu opuścił swój dom w Apeldoorn i według informacji od rodziny miał udać się do Polski. Od tamtej pory kontakt z chłopcem się urwał, a jego miejsce pobytu pozostaje nieznane.
Policja w Holandii poinformowała, że nastolatek mógł wyruszyć w podróż rowerem, ale nie wyklucza się, że korzystał również z innych środków transportu, takich jak pociągi czy autobusy. Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć chłopca lub posiadają jakiekolwiek informacje na jego temat, o pilny kontakt.
Szczegóły zaginięcia
Zaginięcie zgłoszono po tym, jak Maxim nie wrócił do domu i nie odpowiadał na próby nawiązania łączności. Krewni chłopca wyrazili obawy, że mógł on podjąć decyzję o samotnej podróży do Polski, co jest szczególnie niepokojące ze względu na jego młody wiek i brak doświadczenia w długodystansowych wyprawach.
W takich sytuacjach kluczowe jest szybkie rozesłanie komunikatu, ponieważ nastolatkowie często nie zdają sobie sprawy z zagrożeń związanych z podróżowaniem na własną rękę. Według danych europejskich organizacji zajmujących się bezpieczeństwem dzieci, w podobnych przypadkach czas reakcji ma ogromne znaczenie dla pomyślnego zakończenia poszukiwań.
Apel do społeczeństwa
Holenderska policja prosi o rozpowszechnianie wizerunku Maxima oraz informacji o jego zaginięciu. Chłopiec ma około 170 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę i krótkie, ciemne włosy. W chwili zaginięcia mógł być ubrany w ciemną kurtkę i spodnie. Porusza się rowerem, ale nie wyklucza się, że zmienił środek transportu.
Osoby posiadające jakiekolwiek informacje proszone są o kontakt z najbliższą jednostką policji lub pod numer alarmowy. Służby przypominają, że każda, nawet najmniejsza wskazówka może przyczynić się do odnalezienia nastolatka.
„Może poruszać się rowerem, ale też innymi środkami transportu” – apelują holenderscy policjanci, podkreślając, że chłopiec mógł zmienić sposób podróżowania w trakcie swojej wyprawy.
To kolejny w ostatnim czasie przypadek zaginięcia nieletniego, który wyruszył w trasę bez wiedzy opiekunów. W ubiegłym roku podobne zdarzenie miało miejsce w Niemczech, gdzie 13-latek pojechał autostopem do Francji i został odnaleziony po trzech dniach dzięki współpracy międzynarodowej.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl