Do zdarzenia doszło w stolicy USA
W poniedziałek po południu czasu lokalnego w bezpośrednim sąsiedztwie Białego Domu w Waszyngtonie doszło do wymiany ognia z udziałem agentów Secret Service. Według wstępnych ustaleń, funkcjonariusze ochrony prezydenta otworzyli ogień w kierunku podejrzanego pojazdu, który próbował przedostać się przez punkt kontrolny przy Pennsylvania Avenue.
Kolumna wiceprezydenta w pobliżu
Jak poinformowano, zaledwie kilkanaście minut przed incydentem w pobliżu przejeżdżała kolumna pojazdów z wiceprezydentem J.D. Vancem. Nie ma jednak informacji, aby konwój był bezpośrednim celem ataku. W wyniku strzelaniny ranne zostały co najmniej dwie osoby – według nieoficjalnych doniesień są to zarówno funkcjonariusze, jak i cywil. Ich stan nie jest jeszcze znany.
Biały Dom zamknięty, wprowadzono środki bezpieczeństwa
Natychmiast po zdarzeniu Biały Dom został zamknięty dla osób postronnych, a w okolicy wprowadzono wzmożone środki bezpieczeństwa. Na miejsce skierowano liczne służby ratunkowe oraz jednostki antyterrorystyczne. Śledztwo prowadzi Federalne Biuro Śledcze (FBI) we współpracy z Secret Service.
„To poważny incydent, który pokazuje, jak ważne jest utrzymanie najwyższego poziomu ochrony wokół najważniejszych osób w państwie. Każde naruszenie strefy bezpieczeństwa wokół Białego Domu jest traktowane jako potencjalne zagrożenie terrorystyczne” – powiedział w rozmowie z mediami były agent Secret Service, Mark Sullivan.
Tło i podobne przypadki
Incydenty zbrojne w pobliżu rezydencji prezydenckiej w Waszyngtonie zdarzają się niezwykle rzadko. W 2023 roku doszło do podobnego zdarzenia, gdy uzbrojony mężczyzna próbował wedrzeć się na teren posesji, co zakończyło się interwencją agentów. Statystycznie Secret Service każdego roku odnotowuje kilkadziesiąt prób nieautoryzowanego wejścia na teren Białego Domu, ale tylko nieliczne kończą się użyciem broni.
Obecnie trwa szczegółowe dochodzenie, a służby apelują do świadków o kontakt. Wszystkie osoby przebywające w strefie zagrożenia zostały ewakuowane. Dalsze informacje będą podawane w miarę postępu śledztwa.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl