Znana polska reżyserka filmowa Joanna Kos-Krauze znalazła się w centrum poważnych zarzutów dotyczących mobbingu i przemocy psychicznej wobec współpracowników. Według ustaleń dziennikarki Onetu, Magdaleny Rigamonti, kilka osób, które pracowały z reżyserką, jest gotowych zeznawać w tej sprawie przed sądem. Sprawa, która ujrzała światło dzienne w poniedziałek 27 kwietnia 2026 roku, wstrząsnęła środowiskiem filmowym i wywołała szeroką debatę na temat standardów pracy w polskiej kinematografii.
Szczegóły oskarżeń
Rozmówcy Onetu opisują atmosferę strachu i poniżania, jaka miała panować na planach filmowych Kos-Krauze. Wśród zarzutów pojawiają się m.in. krzyki, publiczne upokarzanie członków ekipy, a także wywieranie presji psychicznej prowadzącej do załamań nerwowych. Dziennikarka podkreśla, że świadkowie są w stanie przedstawić konkretne sytuacje i dowody, a ich zeznania mogą mieć znaczenie w ewentualnym postępowaniu sądowym.
„Ludzie bali się odezwać, bo wiedzieli, że reżyserka ma ogromne wpływy w branży. dopiero teraz, po latach, czują się na siłach, by mówić głośno o tym, co przeżyli” – relacjonuje jeden z rozmówców Onetu, który pragnie zachować anonimowość.
Reakcje środowiska filmowego
Informacje Onetu wywołały falę komentarzy wśród polskich filmowców. Wielu z nich, choć nieoficjalnie, przyznaje, że podobne sygnały pojawiały się już wcześniej, ale nikt nie odważył się ich upublicznić. Eksperci ds. prawa pracy zwracają uwagę, że mobbing w branży kreatywnej jest zjawiskiem trudnym do udowodnienia ze względu na nieformalne struktury zatrudnienia i krótkoterminowe kontrakty. Według danych Państwowej Inspekcji Pracy, w 2025 roku wpłynęło ponad 200 skarg na mobbing w sektorze kultury i rozrywki, ale tylko 15% z nich zakończyło się uznaniem winy pracodawcy.
Stanowisko reżyserki
Do chwili publikacji artykułu Joanna Kos-Krauze nie odniosła się publicznie do zarzutów. Jej przedstawiciele nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz ze strony redakcji Onetu. W środowisku filmowym pojawiają się jednak głosy, że reżyserka może wkrótce wydać oświadczenie, w którym zaprzeczy stawianym jej zarzutom.
Sprawa ta rzuca nowe światło na kwestię odpowiedzialności w polskim przemyśle filmowym i może stać się precedensem dla innych ofiar mobbingu, które dotychczas milczały. Dziennikarze Onetu zapowiadają kontynuację śledztwa i publikację kolejnych materiałów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl