Katastrofa pszczelarska na Lubelszczyźnie. Miliony owadów nie przeżyły

Katastrofa pszczelarska na Lubelszczyźnie. Miliony owadów nie przeżyły
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Lubelszczyzna zmaga się z jednym z najpoważniejszych przypadków masowego wymierania pszczół w ostatnich latach. Pszczelarze z okolic Łaszczowa i Tyszowiec są w szoku – w ciągu zaledwie kilku dni stracili nawet kilkanaście milionów owadów. To katastrofa, której skutki odczują nie tylko hodowcy, ale także lokalne rolnictwo i cały ekosystem.

Miliony martwych pszczół w pasiekach

Z informacji uzyskanych od poszkodowanych pszczelarzy wynika, że straty są ogromne. W niektórych pasiekach padły całe rodziny pszczele. Hodowcy mówią wprost o „truciźnie”, która mogła być przyczyną tragedii. Wstępne analizy wskazują, że do masowego pomoru mogło dojść w wyniku zastosowania niewłaściwych środków ochrony roślin na pobliskich polach uprawnych.

– Nie pamiętam takiego przypadku od lat. To prawdziwy cios dla naszego środowiska. Miodu w tym roku nie będzie, a odbudowa pasiek potrwa długo – mówi jeden z lokalnych pszczelarzy, który woli zachować anonimowość ze względu na trwające postępowanie.

Skutki dla rolnictwa i ekosystemu

Pszczoły odgrywają kluczową rolę w zapylaniu roślin uprawnych. Ich masowe wymieranie oznacza nie tylko straty w produkcji miodu, ale także spadek plonów wielu gatunków roślin, w tym rzepaku, owoców czy warzyw. W skali kraju straty spowodowane brakiem zapylaczy mogą sięgać miliardów złotych rocznie.

Ekolodzy alarmują, że podobne zdarzenia mają miejsce coraz częściej w całej Europie. Głównymi przyczynami są intensywne rolnictwo, stosowanie pestycydów oraz zmiany klimatu. W Polsce w ciągu ostatniej dekady liczba pszczół spadła o około 30%, a sytuacja na Lubelszczyźnie może pogłębić ten niepokojący trend.

Apel o wyjaśnienie sprawy

Poszkodowani pszczelarze zapowiadają złożenie zawiadomień do odpowiednich służb, w tym Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Liczą na dokładne zbadanie sprawy i ustalenie, kto ponosi odpowiedzialność za tę tragedię. W grę wchodzi nie tylko odszkodowanie, ale przede wszystkim zapobieżenie podobnym sytuacjom w przyszłości.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie zapowiedział już przeprowadzenie kontroli w gospodarstwach rolnych w rejonie Łaszczowa i Tyszowiec. Wyniki badań próbek gleby i roślin mają być znane w ciągu najbliższych tygodni.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →