Kijów znów pod ostrzałem
W poniedziałek 25 maja 2026 roku stolica Ukrainy ponownie stała się celem zmasowanego ataku rakietowego ze strony wojsk rosyjskich. Według danych przekazanych przez Państwową Służbę Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS), liczba rannych wzrosła do 87 osób, z czego troje to dzieci. To jeden z najtragiczniejszych epizodów ostatnich tygodni w regionie.
Skala zniszczeń i reakcja służb
Bombardowanie objęło kilka dzielnic Kijowa, w tym rejony mieszkalne oraz infrastrukturę cywilną. Służby ratunkowe kontynuują akcję poszukiwawczo-ratowniczą, a wiele osób wciąż może znajdować się pod gruzami. Ukraińskie władze apelują do społeczności międzynarodowej o natychmiastową reakcję i zwiększenie presji dyplomatycznej na Moskwę.
„Każdy taki atak to zbrodnia wojenna. Świat nie może patrzeć biernie, gdy giną niewinni ludzie” – podkreślają przedstawiciele ukraińskiego rządu.
W wyniku ostrzału uszkodzone zostały budynki mieszkalne, szkoły oraz szpitale. Wiele rodzin straciło dach nad głową, a lokalna administracja organizuje tymczasowe schronienia. To już kolejny w tym miesiącu atak na Kijów, który według danych ONZ od początku 2026 roku spowodował śmierć co najmniej 200 cywilów w całej Ukrainie.
Apel o wsparcie i konsekwencje dla agresora
Ukraińscy dyplomaci ponawiają wezwania do wprowadzenia nowych sankcji wobec Rosji oraz dostarczenia nowoczesnych systemów obrony powietrznej. Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że bez skutecznej tarczy antyrakietowej podobne tragedie będą się powtarzać. W odpowiedzi na wydarzenia, ambasadorowie kilku państw UE wyrazili solidarność z Ukrainą, jednak konkretne decyzje polityczne wciąż pozostają w sferze negocjacji.
Według wstępnych szacunków, straty materialne w samym Kijowie sięgają setek milionów dolarów. Międzynarodowe organizacje humanitarne uruchomiły już procedury pomocowe, ale apelują o dodatkowe fundusze na leczenie rannych i odbudowę zniszczonej infrastruktury.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl