Historyczna decyzja producenta
Po blisko dwóch stuleciach obecności na rynku, jedno z najbardziej rozpoznawalnych piw w Stanach Zjednoczonych – Schlitz Premium – zostanie wycofane z produkcji. Firma Pabst Brewing Co., która odpowiada za dystrybucję tego lagera, ogłosiła, że ostatnie partie trafią do sprzedaży w czerwcu 2026 roku. Przyczyną zamknięcia tej kultowej marki są, zdaniem przedstawicieli przedsiębiorstwa, stale rosnące koszty magazynowania i transportu.
Dlaczego Schlitz znika?
W oficjalnym komunikacie producent wskazał, że wzrost wydatków operacyjnych, zwłaszcza w obszarze logistyki, uczynił dalszą produkcję nieopłacalną. Co ciekawe, nie chodzi tu wyłącznie o inflację czy wzrost cen surowców, ale przede wszystkim o specyfikę rynku piwa rzemieślniczego i masowego w USA. W ostatnich latach konsumenci masowo odwracali się od tradycyjnych, wielkich marek na rzecz lokalnych browarów, co drastycznie zmniejszyło popyt na masowe lagery. Schlitz, niegdyś synonim amerykańskiego piwa, stał się ofiarą zmieniających się gustów.
Kontekst rynkowy i historyczny
Schlitz zadebiutował w 1849 roku w Milwaukee w stanie Wisconsin, szybko zdobywając miano jednego z najpopularniejszych piw w kraju. W szczytowym okresie, w latach 70. XX wieku, marka sprzedawała się w ilościach sięgających 18 milionów beczek rocznie. Dla porównania, w 2024 roku sprzedaż spadła do zaledwie kilkudziesięciu tysięcy beczek. Eksperci branżowi od dawna przewidywali, że bez radykalnego rebrandingu lub inwestycji w marketing, Schlitz nie przetrwa. Podobny los spotkał już inne kultowe marki, jak np. Stroh’s czy Schaefer, które zniknęły z rynku w poprzednich dekadach.
„To smutny koniec pewnej epoki. Schlitz był nie tylko piwem, ale częścią amerykańskiej kultury popularnej – pojawiał się w filmach, piosenkach i na billboardach. Dziś, w dobie craft beer i niszowych smaków, takie giganty nie mają już racji bytu” – komentuje analityk rynku napojów, John Kowalski.
Co to oznacza dla konsumentów?
Amerykanie, którzy chcą jeszcze spróbować tego legendarnego trunku, mają ostatnią szansę w czerwcu 2026 roku. Pabst Brewing Co. zapowiedziało, że ostatnie partie trafią do wybranych sklepów i barów w kilku stanach. Po wyczerpaniu zapasów marka definitywnie zniknie z rynku. Nie przewiduje się wznowienia produkcji ani sprzedaży licencji innemu browarowi. Dla wielu miłośników piwa jest to symboliczny koniec pewnej ery – ery, w której piwo było synonimem jedności i prostoty, a nie eksperymentów smakowych.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl