W sobotę nad ranem w krakowskiej Nowej Hucie doszło do dramatycznego zdarzenia z udziałem funkcjonariuszy policji. Podczas pościgu za 19-letnim motocyklistą, radiowóz wypadł z jezdni i stoczył się z nasypu wprost na tory kolejowe. W wyniku kraksy dwóch policjantów zostało rannych, a stan jednego z nich określany jest jako ciężki.
Przebieg zdarzenia
Według wstępnych ustaleń, funkcjonariusze próbowali zatrzymać do kontroli kierowcę motocykla, który nie zastosował się do poleceń i rozpoczął ucieczkę. Pościg ulicami Nowej Huty zakończył się tragicznie, gdy radiowóz, prawdopodobnie na skutek gwałtownego manewru, stracił przyczepność i spadł z nasypu. Motocyklista porzucił pojazd i próbował uciekać pieszo, jednak został szybko schwytany przez inne patrole.
Stan poszkodowanych
Ranni policjanci zostali natychmiast przewiezieni do szpitala. Jeden z nich, z poważnymi obrażeniami, przebywa na oddziale intensywnej terapii. Lekarze określają jego stan jako ciężki, ale stabilny. Drugi funkcjonariusz doznał lżejszych obrażeń i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek, gdy funkcjonariusze odnoszą poważne obrażenia podczas interwencji drogowych.
Konsekwencje dla 19-latka
Zatrzymany 19-letni mieszkaniec Krakowa usłyszy zarzuty, które mogą obejmować m.in. spowodowanie wypadku, niezatrzymanie się do kontroli oraz narażenie życia i zdrowia funkcjonariuszy. Zgodnie z polskim prawem, za takie przestępstwa grozi mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Policja apeluje do kierowców o rozsądek i przypomina, że ryzykowna ucieczka często kończy się tragedią.
Kontekst i statystyki
W 2025 roku w Polsce odnotowano ponad 1200 pościgów policyjnych, z czego blisko 10% zakończyło się wypadkami. W samym Krakowie w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do kilku podobnych zdarzeń, w których ucierpieli zarówno funkcjonariusze, jak i osoby postronne. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że pościgi za motocyklistami są szczególnie niebezpieczne ze względu na dużą prędkość i manewrowość jednośladów.
„Każdy pościg to ogromne ryzyko. Policjanci muszą podejmować decyzje w ułamku sekundy, a konsekwencje bywają tragiczne” – mówi emerytowany oficer drogówki, komisarz Andrzej Kowalski.
Śledztwo w sprawie sobotniego wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchują świadków. Na miejscu zdarzenia pracowali także biegli z zakresu ruchu drogowego.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl