Sezon grillowy w Polsce rusza pełną parą, a wraz z nim coroczne dyskusje o wpływie tego zwyczaju na zdrowie. Naukowcy alarmują, że stężenie szkodliwych substancji w powietrzu tuż przy ruszcie może być nawet kilkaset razy wyższe niż podczas szczytu zimowego smogu na ruchliwej arterii w Warszawie. Czy to oznacza, że musimy rezygnować z biesiadowania na świeżym powietrzu? Eksperci podpowiadają, jak mądrze grillować.
Smog z grilla – fakty i liczby
Badania prowadzone przez polskie zespoły naukowe wykazały, że podczas spalania węgla drzewnego lub brykietu uwalniane są rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) oraz drobny pył zawieszony PM2,5. W bezpośrednim sąsiedztwie grilla ich stężenie może przekraczać normy bezpieczeństwa kilkaset razy. Dla porównania: w czasie największego zimowego smogu na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie stężenie PM2,5 sięga około 200–300 µg/m³, podczas gdy przy grillu notowano wartości powyżej 10 000 µg/m³. To poważne zagrożenie, szczególnie dla dzieci, osób starszych i cierpiących na choroby układu oddechowego.
10 zasad zdrowszego grillowania
Specjaliści z dziedziny dietetyki i toksykologii opracowali zestaw rekomendacji, które pozwalają cieszyć się smakiem potraw z rusztu bez narażania zdrowia. Oto najważniejsze z nich:
- Wybieraj paliwo mądrze – zamiast węgla drzewnego użyj brykietu z certyfikatem FSC lub ekogroszku przeznaczonego do grillowania. Unikaj drewna iglastego, które wydziela dużo smoły.
- Nie rozpalaj benzyną ani alkoholem – te substancje gwałtownie zwiększają emisję toksyn. Lepiej użyć podpałki w kostce lub elektrycznej rozpałki.
- Kontroluj płomień – gdy tłuszcz kapie na żar, powstają opary benzopirenu. Używaj tacki na tłuszcz lub grilluj na folii aluminiowej.
- Marynuj mięso – marynaty z dodatkiem rozmarynu, czosnku i oliwy z oliwek mogą zmniejszyć powstawanie szkodliwych związków nawet o 40%.
- Nie przypalaj potraw – zwęglone kawałki zawierają najwięcej rakotwórczych substancji. Odetnij je przed jedzeniem.
- Grilluj warzywa i ryby – są mniej podatne na tworzenie szkodliwych związków niż czerwone mięso.
- Ustaw grilla z dala od okien i miejsc, gdzie przebywają ludzie – dym powinien unosić się w górę, a nie zalegać w ogrodzie.
- Nie grilluj w zamkniętych pomieszczeniach – nawet w altanie bez wentylacji stężenie tlenku węgla może być śmiertelne.
- Używaj pokrywy z otworami – pozwala to na lepszą cyrkulację powietrza i redukcję dymu.
- Po grillowaniu wietrz przestrzeń – otwórz okna i drzwi, aby usunąć resztki zanieczyszczeń.
Eksperci komentują
– Grillowanie to polska tradycja, ale nie musi być zabójcza. Wystarczy kilka prostych zmian w technice, by ryzyko zdrowotne spadło o 80% – mówi dr hab. Anna Kowalska z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. – Najgorsze jest spalanie mokrego drewna i przypalanie tłuszczu. To prosta droga do przedwczesnych chorób płuc.
Podobne wnioski płyną z badań Światowej Organizacji Zdrowia, która klasyfikuje dym z grillowania jako potencjalnie rakotwórczy. W krajach skandynawskich, gdzie grillowanie jest równie popularne, od lat promuje się elektryczne grille kontaktowe – emitują one znikome ilości zanieczyszczeń.
Podsumowanie
Majówka to czas odpoczynku i spotkań z bliskimi. Warto jednak pamiętać, że przyjemność z jedzenia z rusztu nie musi iść w parze z ryzykiem dla zdrowia. Stosując się do powyższych wskazówek, możemy cieszyć się smakiem i aromatem bez obaw o nadmierny smog czy nowotwory. Badania naukowców są jednoznaczne – kluczem jest umiar i odpowiednie przygotowanie.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl