Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie. WWF mówi o sensacji

Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie. WWF mówi o sensacji
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Na plaży w okolicy Mikoszewa, w województwie pomorskim, morze wyrzuciło martwego wieloryba. Zwierzę znajdowało się na terenie rezerwatu przyrody Mewia Łacha, który jest objęty ścisłą ochroną. Błękitny Patrol WWF poinformował, że obecność ludzi w tym miejscu jest zabroniona, a znalezisko ma charakter wyjątkowy.

Wieloryb w Bałtyku – rzadkie zjawisko

Choć Bałtyk jest morzem o ograniczonej bioróżnorodności, zdarzają się w nim przypadki pojawienia się dużych ssaków morskich. W przeszłości notowano już obecność fok szarych i morświnów, jednak wieloryby to rzadkość. Według danych Instytutu Oceanologii PAN, w ciągu ostatnich 50 lat odnotowano zaledwie kilka takich przypadków, głównie na zachodnim wybrzeżu. Martwy wieloryb w Mikoszewie to zatem wydarzenie, które może dostarczyć cennych informacji naukowcom.

Stan zwierzęcia i działania służb

Truchło wieloryba znajdowało się w stanie zaawansowanego rozkładu, co utrudnia natychmiastową identyfikację gatunku. Specjaliści z WWF oraz lokalne służby ochrony przyrody podjęły decyzję o zabezpieczeniu terenu. Ze względu na ryzyko związane z rozkładem oraz ochronę rezerwatu, dostęp do plaży został ograniczony. W takich przypadkach standardową procedurą jest pobranie próbek do badań, a następnie, w zależności od wielkości i lokalizacji, usunięcie zwłok lub pozostawienie ich do naturalnego rozkładu.

Przyrodnicy podkreślają, że pojawienie się wieloryba w Bałtyku może być związane ze zmianami klimatycznymi i wzrostem temperatury wód, co wpływa na migracje zwierząt. Z kolei dla regionu Pomorza, który żyje z turystyki, takie znalezisko może przyciągnąć uwagę mediów i naukowców, ale też wymaga odpowiedzialnego zarządzania.

Dalsze losy wieloryba będą zależeć od decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody. Najprawdopodobniej zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która pozwoli ustalić przyczynę śmierci. W międzyczasie Błękitny Patrol WWF apeluje do mieszkańców i turystów o niezbliżanie się do miejsca znaleziska oraz przestrzeganie zakazu wstępu do rezerwatu.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →