Program CPN jako odpowiedź na niestabilność rynku
Rządowy program dotyczący obniżonych cen paliw, znany jako CPN, będzie utrzymywany tak długo, jak długo utrzymywać się będzie napięta sytuacja międzynarodowa, która sprzyja spekulacjom na rynku surowców. Taką deklarację złożył Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, podczas poniedziałkowego briefingu prasowego.
Jak podkreślił minister, mechanizm CPN został uruchomiony w odpowiedzi na gwałtowne wahania cen ropy naftowej na światowych giełdach. Od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie w 2023 roku, ceny surowca wielokrotnie przekraczały psychologiczną barierę 100 dolarów za baryłkę, co bezpośrednio przekładało się na wzrost kosztów paliw na stacjach benzynowych w Polsce.
„Program CPN to nie jest stała obniżka, ale narzędzie antykryzysowe. Będzie funkcjonował tak długo, jak długo nie ustabilizuje się sytuacja geopolityczna, która napędza spekulacje. Gdy tylko rynek wróci do równowagi, program zostanie wygaszony” – stwierdził Balczun.
Warto przypomnieć, że CPN (Ceny Paliw Narodowych) został wprowadzony w połowie 2024 roku i początkowo zakładał obniżkę cen o 30 groszy na litrze benzyny i oleju napędowego. W kolejnych miesiącach mechanizm był modyfikowany – obecnie ulga sięga 50 groszy na litrze, ale jest ograniczona do 50 litrów na klienta przy jednym tankowaniu. Według danych Ministerstwa Aktywów Państwowych, od momentu uruchomienia programu polscy kierowcy zaoszczędzili łącznie około 1,2 miliarda złotych.
Eksperci rynku paliw zwracają jednak uwagę, że program CPN, choć stabilizuje ceny dla konsumentów, generuje znaczne koszty dla budżetu państwa. Szacuje się, że miesięczne wydatki na ten cel wynoszą od 200 do 300 milionów złotych. W dłuższej perspektywie może to wpłynąć na zwiększenie deficytu budżetowego lub konieczność cięć w innych obszarach.
Minister Balczun zapewnił, że rząd monitoruje sytuację na bieżąco i jest przygotowany na różne scenariusze. „Jeśli sytuacja międzynarodowa się uspokoi, a ceny ropy wrócą do poziomów sprzed kryzysu, program zostanie wygaszony w ciągu 30 dni. Jeśli jednak napięcia będą się utrzymywać, CPN pozostanie z nami na dłużej” – dodał.
Obecnie cena baryłki ropy Brent oscyluje wokół 95 dolarów, co jest poziomem wyższym o około 20% w porównaniu do średniej z 2021 roku. Analitycy nie spodziewają się gwałtownego spadku w najbliższych miesiącach, co oznacza, że program CPN prawdopodobnie pozostanie aktywny co najmniej do końca 2026 roku.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl