Gwałtowna zmiana pogody w drugiej połowie maja
Po chłodnym początku maja, który dla wielu może przypominać wczesną wiosnę, Polska ma doświadczyć gwałtownego skoku temperatur. Według prognoz synoptyków, już w połowie miesiąca termometry mogą wskazać nawet 33 stopnie Celsjusza w cieniu. To niemal rekordowe wartości jak na tę porę roku, biorąc pod uwagę średnie temperatury dla maja, które w ostatnich latach oscylowały wokół 20-25 stopni.
Tak nagłe zmiany pogody są coraz częściej obserwowane w Europie Środkowej. Meteorolodzy wskazują, że za ten stan rzeczy odpowiada napływ gorącego powietrza z południa, które miesza się z chłodniejszymi masami znad Atlantyku. W efekcie mieszkańcy Polski muszą przygotować się na skrajne warunki – od chłodu do upału w ciągu zaledwie kilku dni.
Kiedy dokładnie przyjdzie upał?
Eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) precyzują, że fala upałów uderzy w nasz kraj około 15-20 maja. Najcieplej ma być na zachodzie i w centrum kraju, gdzie temperatury mogą sięgać 33 stopni. Na wschodzie i w górach będzie nieco chłodniej, ale nadal powyżej 25 stopni.
„Tak wysokie temperatury w maju to zjawisko, które zdarza się raz na kilka lat. Należy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu i unikaniu słońca w godzinach szczytu” – mówi dr hab. Krzysztof Markowski, klimatolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Warto przypomnieć, że w 2022 roku Polska zmagała się z podobną falą upałów w maju, kiedy termometry w Słubicach wskazały 35 stopni. Wówczas ogłoszono alerty drugiego stopnia, a służby medyczne odnotowały wzrost interwencji związanych z udarami cieplnymi.
Skutki gwałtownego ocieplenia
Nagłe ocieplenie może mieć poważne konsekwencje dla rolnictwa i ekosystemów. Rolnicy obawiają się suszy, która może zniszczyć wschodzące zboża i rzepak. Z kolei dla mieszkańców miast upał oznacza ryzyko przeciążenia sieci energetycznych, szczególnie gdy włączą klimatyzatory. Władze lokalne powinny rozważyć uruchomienie punktów ochłody i ostrzeganie seniorów oraz osób z chorobami układu krążenia.
Eksperci radzą, aby już teraz przygotować się na nadchodzący skwar: zaopatrzyć się w wentylatory, sprawdzić działanie klimatyzacji oraz unikać forsownego wysiłku fizycznego w ciągu dnia. Warto również śledzić komunikaty IMGW i lokalnych centrów zarządzania kryzysowego.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl