Niemieckie ziemniaki zalewają Polskę. Ministerstwo proponuje przerób na energię

Niemieckie ziemniaki zalewają Polskę. Ministerstwo proponuje przerób na energię
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Polscy rolnicy stoją w obliczu poważnego kryzysu na rynku ziemniaków. Ceny w skupie spadły do rekordowo niskiego poziomu 20 groszy za kilogram, a magazyny pękają w szwach od niesprzedanych plonów. Branżowe media alarmują, że rynek praktycznie stanął w miejscu, a wielu producentów nie ma możliwości zbytu swoich zbiorów.

Przyczyny zapaści

Głównym winowajcą kryzysu jest napływ taniego surowca z Niemiec. Niemieckie ziemniaki, często dotowane przez unijne mechanizmy, trafiają na polski rynek w ilościach, które destabilizują lokalną produkcję. Jak podaje Bankier.pl, w ostatnim tygodniu ceny skupu spadły o kolejne 10%, co dla wielu gospodarstw oznacza pracę poniżej kosztów własnych.

Propozycja Ministerstwa Rolnictwa

W odpowiedzi na trudną sytuację, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaproponowało nietypowe rozwiązanie: przerób nadwyżek ziemniaków na biogaz i energię elektryczną. Według resortu, takie działanie mogłoby nie tylko odciążyć rynek, ale także wesprzeć transformację energetyczną polskiej wsi. „Ziemniaki to nie tylko żywność, ale także surowiec energetyczny. Wykorzystajmy ich potencjał, zamiast pozwolić im zgnić w przechowalniach” – sugerują przedstawiciele ministerstwa.

Reakcje środowiska rolniczego

Pomysł budzi mieszane uczucia. Część rolników widzi w nim szansę na odzyskanie części nakładów, inni krytykują go jako doraźne działanie, które nie rozwiązuje strukturalnych problemów sektora. Eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej wskazują, że w 2025 roku w całej Unii Europejskiej zebrano o 12% więcej ziemniaków niż rok wcześniej, co przy spadającym popycie konsumpcyjnym doprowadziło do globalnej nadpodaży.

Konsekwencje dla konsumentów

Dla przeciętnego Kowalskiego niskie ceny skupu oznaczają chwilową obniżkę cen w sklepach, jednak dłuższy kryzys może doprowadzić do bankructwa wielu gospodarstw. W efekcie za kilka lat możemy być uzależnieni od importu, co z pewnością odbije się na cenach detalicznych. Warto dodać, że podobna sytuacja miała miejsce w 2019 roku, gdy nadprodukcja jabłek wymusiła interwencyjny skup i przetwórstwo na soki i musy.

Ministerstwo zapowiada konsultacje z organizacjami rolniczymi w sprawie szczegółów programu biogazowego. Na razie jednak rolnicy pozostają z niesprzedanymi ziemniakami i nadzieją, że rząd znajdzie bardziej kompleksowe rozwiązanie.

Foto: images.pexels.com

Źródło: bankier.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →