Niezwykła przyjaźń na Podkarpaciu: Łania i owczarek niemiecki bawią się codziennie

Niezwykła przyjaźń na Podkarpaciu: Łania i owczarek niemiecki bawią się codziennie
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Mieszkaniec Podkarpacia nagrał niecodzienną scenę, która regularnie rozgrywa się na jego posesji. Młoda łania jelenia pojawia się każdego dnia pod ogrodzeniem, jakby czekała na swojego psiego przyjaciela. Gdy tylko na podwórku zjawia się suka owczarka niemieckiego, rozpoczyna się kilkuminutowa gonitwa wzdłuż płotu.

Codzienny rytuał dzikiego i domowego zwierzęcia

Jak relacjonuje właściciel psa, sytuacja powtarza się od kilku tygodni. Łania przychodzi o podobnej porze, staje przy siatce i spogląda w stronę domu. Owczarek, wyczuwając jej obecność, natychmiast wybiega na podwórko. Zwierzęta biegają wzdłuż ogrodzenia, a ich zabawa trwa zwykle około 10–15 minut.

Eksperci od zachowań zwierząt zwracają uwagę, że takie międzygatunkowe relacje są rzadkie, ale możliwe. „Dzikie zwierzęta, zwłaszcza młode, potrafią nawiązywać więzi z udomowionymi psami, jeśli nie czują zagrożenia” – mówi dr Anna Kowalska, zoolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego. „W tym przypadku kluczowe jest ogrodzenie, które daje łani poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie umożliwia interakcję” – dodaje.

Podobne przypadki w Polsce i na świecie

Zjawisko międzygatunkowych przyjaźni nie jest całkowicie nowe. W 2022 roku w Bieszczadach obserwowano lisa bawiącego się z psem pasterskim, a w amerykańskim stanie Vermont udokumentowano przyjaźń jelenia i golden retrievera. Naukowcy podkreślają, że takie sytuacje najczęściej dotyczą młodych osobników, które są bardziej otwarte na nowe doświadczenia.

Mieszkaniec Podkarpacia, który nagrał film, przyznaje, że początkowo był zaskoczony. „Myślałem, że to jednorazowe zdarzenie, ale łania przychodzi codziennie. Suka merda ogonem i czeka na nią przy płocie” – opowiada. W internecie pojawiło się wiele komentarzy, w których internauci zastanawiają się, czy to zabawa, czy może coś więcej. „To może być forma socjalizacji lub po prostu potrzeba ruchu” – sugeruje behawiorysta zwierzęcy, Piotr Nowak.

„Zwierzęta potrafią nas zaskakiwać. To, co dla nas jest niezwykłe, dla nich może być naturalną potrzebą kontaktu” – podsumowuje dr Kowalska.

Zdarzenie to pokazuje, jak granice między dziką przyrodą a światem domowych pupili mogą się zacierać, zwłaszcza w regionach takich jak Podkarpacie, gdzie lasy sąsiadują z zabudowaniami. Miejmy nadzieję, że ta nietypowa znajomość przetrwa jak najdłużej.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →