Nocne loty nad Hrubieszowem. Ćwiczenia wojskowe bez informacji dla mieszkańców

Nocne loty nad Hrubieszowem. Ćwiczenia wojskowe bez informacji dla mieszkańców
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W miniony wtorek wieczorem nad Hrubieszowem rozległy się dźwięki dronów, a chwilę później potężny huk samolotów. Mieszkańcy, zaniepokojeni niecodzienną sytuacją, zaczęli alarmować lokalne władze. Okazało się, że to ćwiczenia wojskowe, o których nikt wcześniej nie został poinformowany.

Panika wśród mieszkańców

Jak relacjonują świadkowie, hałas był tak intensywny, że wielu osobom skojarzył się z realnym zagrożeniem. – Siedzieliśmy w domu, nagle słyszymy drony, a potem coś potężnie huczy. Nikt nas nie uprzedził, że będą jakieś manewry – mówi jeden z mieszkańców. Sytuacja wywołała strach, zwłaszcza w kontekście bliskości granicy z Ukrainą i trwającego konfliktu za wschodnią granicą.

Reakcja burmistrzyni

Burmistrzyni Hrubieszowa, Marta Majewska, w oficjalnym stanowisku podkreśliła, że urząd miasta nie otrzymał żadnej wcześniejszej informacji o planowanych ćwiczeniach. – Samorząd nie może dowiadywać się o takich sytuacjach dopiero wtedy, gdy nad miastem latają drony – zaznaczyła. Dodała, że wystąpiła do odpowiednich służb o wyjaśnienie i apeluje o lepszą komunikację w przyszłości.

Brak koordynacji między służbami

Eksperci zwracają uwagę, że podobne incydenty zdarzają się coraz częściej, zwłaszcza w regionach przygranicznych. – Ćwiczenia wojskowe są niezbędne, ale powinny być poprzedzone odpowiednim powiadomieniem lokalnych społeczności. To kwestia bezpieczeństwa i zaufania – komentuje dr Tomasz Kowalski, analityk ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Warszawskiego. W przeszłości zdarzały się przypadki, że brak informacji prowadził do fałszywych alarmów i niepotrzebnej paniki.

Co dalej?

Burmistrzyni zapowiedziała, że będzie domagać się od wojska i innych służb wprowadzenia procedur informowania samorządów o planowanych manewrach. – Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co się dzieje nad ich głowami – podsumowała. Sprawa trafiła również do Wojewody Lubelskiego, który ma zbadać, czy doszło do naruszenia przepisów o informowaniu ludności.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →