Przełom w branży turystycznej
Od środy 20 maja 2026 roku w życie wchodzą unijne przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego, które mają na celu ujednolicenie zasad funkcjonowania platform takich jak Airbnb czy Booking.com w państwach członkowskich. Dla Zakopanego, jednego z najpopularniejszych kurortów w Polsce, oznacza to koniec ery „szarej strefy” w wynajmie pokoi gościnnych. Władze miasta podkreślają, że nowe regulacje mogą zrównać warunki konkurencji pomiędzy dużymi hotelami a drobnymi wynajmującymi, ale jednocześnie ostrzegają przed nadmiernym obciążeniem tych ostatnich.
Niepewność prawna przedłuża nierówności
Przedstawiciele lokalnej branży turystycznej zwracają uwagę, że mimo zapowiedzi, pełne wdrożenie przepisów przez Ministerstwo Sportu i Turystyki nastąpi dopiero po wakacjach. To wydłuża okres niepewności prawnej, który według nich przedłuża istniejące nierówności. Wielu małych przedsiębiorców, zwanych tradycyjnie „gaździnami”, obawia się, że nowe obowiązki rejestracyjne i sprawozdawcze mogą być dla nich zbyt kosztowne i skomplikowane. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku w Zakopanem działało około 3,5 tysiąca nieformalnych miejsc noclegowych, co stanowiło około 40% całkowitej bazy noclegowej miasta. Nowe przepisy mają zmusić ich właścicieli do legalizacji działalności.
Skutki dla rynku i gości
Eksperci rynku nieruchomości szacują, że wprowadzenie obowiązkowej rejestracji i raportowania danych o gościach może przełożyć się na wzrost cen wynajmu o 10-15% w perspektywie najbliższych dwóch lat. Z drugiej strony, dla turystów oznacza to większe bezpieczeństwo i przejrzystość oferty. Miasto Zakopane już teraz przygotowuje się do wdrożenia systemu informatycznego, który umożliwi łatwe zgłaszanie lokali. Wiceburmistrz ds. turystyki, cytowany w komunikacie prasowym, podkreśla, że kluczowe jest znalezienie równowagi między wsparciem dla mikroprzedsiębiorców a potrzebą uporządkowania rynku.
Przyszłość „gaździny”
Pojęcie „gaździny” – gospodyni wynajmującej pokoje w swoim domu – jest głęboko zakorzenione w góralskiej tradycji. Nowe przepisy mogą zmienić tę formę działalności w pełnoprawny biznes, wymagający znajomości prawa, księgowości i marketingu. Organizacje branżowe, takie jak Polska Izba Turystyki, apelują o uproszczenie procedur i zapewnienie bezpłatnych szkoleń dla małych wynajmujących. W przeciwnym razie, jak ostrzegają, część oferty może zostać wycofana z rynku, co wpłynie na dostępność noclegów w sezonie.
„Nowe przepisy to krok w dobrą stronę, ale muszą być wdrożone z rozwagą, aby nie zniszczyć lokalnej przedsiębiorczości. Potrzebujemy czasu i narzędzi, aby każdy mógł się do nich dostosować” – mówi przedstawiciel zakopiańskiego oddziału Zrzeszenia Turystycznego.
Władze miasta deklarują, że będą monitorować wpływ regulacji i w razie potrzeby wystąpią do rządu o wprowadzenie okresów przejściowych. Pełne skutki nowego prawa będą widoczne dopiero po zakończeniu sezonu letniego 2026.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl