Generatywna AI w pisaniu wniosków grantowych – szanse i zagrożenia
Coraz więcej organizacji pozarządowych sięga po narzędzia oparte na generatywnej sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT, aby usprawnić proces przygotowywania wniosków grantowych. Jak wynika z dyskusji podczas konferencji fundraisingowej, niemal wszyscy uczestnicy przyznali, że korzystają z AI w tym celu. Eksperci zwracają jednak uwagę na poważne ryzyka związane z bezkrytycznym poleganiem na tych technologiach.
Dlaczego AI nie zastąpi organizacji?
Modele językowe nie znają lokalnej społeczności, jej potrzeb ani historii organizacji. Wniosek grantowy powinien odzwierciedlać unikalny kontekst i doświadczenie zespołu. Tymczasem teksty generowane przez AI często opierają się na ogólnikach i schematycznych sformułowaniach, co może sprawić, że projekty staną się mało wiarygodne i trudne do odróżnienia od konkurencji.
Proces strategiczny ważniejszy niż sam tekst
Przygotowanie dobrego wniosku to nie tylko redagowanie opisu działań, ale przede wszystkim strategiczne planowanie. Zespół powinien odpowiedzieć na pytania o rzeczywisty problem społeczny, adekwatność działań, ryzyka, rezultaty i zasoby. Powierzenie całego procesu AI pozbawia organizację tej kluczowej refleksji, co prowadzi do projektów dobrze brzmiących na papierze, ale trudnych w realizacji.
Ryzyko osłabienia kompetencji
Nadmierne poleganie na AI może osłabić umiejętności zespołu w zakresie analizy problemów, konstruowania logiki projektu czy definiowania wskaźników. W dłuższej perspektywie organizacja uzależnia się od narzędzi zewnętrznych, zamiast budować własny kapitał wiedzy.
Paradoks kreatywności
Narzędzia wspierające kreatywność mogą ją ograniczać – gdy wiele organizacji korzysta z podobnych modeli, wnioski stają się przewidywalne i mało atrakcyjne dla ekspertów oceniających, którzy poszukują świeżych pomysłów i odpowiedzi na lokalne potrzeby.
AI jako asystent, nie autor
Instytucje finansujące coraz częściej dopuszczają AI jako wsparcie redakcyjne, ale podkreślają, że odpowiedzialność za treść spoczywa na wnioskodawcy. Najlepszym podejściem jest traktowanie AI jako inteligentnego asystenta, który pomaga uporządkować strukturę i poprawić styl, podczas gdy diagnoza problemów i projektowanie działań pozostają w rękach ludzi.
Podsumowując, AI może usprawnić pracę, ale nie zastąpi znajomości lokalnych potrzeb, doświadczenia zespołu ani strategicznego myślenia. Największym zagrożeniem jest bezrefleksyjne przekazanie AI odpowiedzialności za tworzenie projektów. Wkrótce mogą pojawić się nowe rozwiązania zmieniające formułę konkursów, o czym autor zapowiada napisać w kolejnym artykule.
Źródło: ngo.pl
Fot. publicystyka.ngo.pl
