Incydent na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Koninie
W piątek, 8 maja 2026 roku, Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w Koninie stał się miejscem niecodziennego zdarzenia. 32-letni mężczyzna, który trafił na oddział z podejrzeniem kryzysu emocjonalnego, niespodziewanie oswobodził się spod opieki personelu medycznego, zdemolował część pomieszczeń i opuścił szpital.
Przebieg zdarzenia
Jak relacjonuje asp. Sylwia Król z Komendy Miejskiej Policji w Koninie, do zdarzenia doszło w godzinach porannych. Pacjent, będący pod opieką lekarzy, nagle zerwał się z łóżka, przewrócił sprzęt medyczny, uszkodził drzwi i wybiegł z oddziału. Personel szpitala natychmiast powiadomił służby, które rozpoczęły poszukiwania.
— Został odnaleziony około godz. 13 następnego dnia — mówi w rozmowie z „Faktem” asp. Sylwia Król z konińskiej policji.
Mężczyzna został zatrzymany w jednej z okolicznych miejscowości po niemal dobie poszukiwań. Obecnie przebywa pod opieką psychiatryczną, a policja prowadzi czynności wyjaśniające motywy jego zachowania.
Straty i konsekwencje
Szpital w Koninie, należący do sieci placówek Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, wstępnie oszacował straty materialne na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Uszkodzone zostały m.in. łóżka, kardiomonitory oraz elementy wyposażenia sali zabiegowej. Dyrekcja placówki zapowiada złożenie wniosku o odszkodowanie z tytułu czynu niedozwolonego.
Zdarzenie to wpisuje się w szerszy problem bezpieczeństwa na SOR-ach w Polsce. Według danych Naczelnej Izby Lekarskiej, w 2025 roku odnotowano ponad 300 przypadków agresji wobec personelu medycznego w całym kraju. Eksperci podkreślają, że brak odpowiedniego zabezpieczenia oddziałów oraz niedostateczna liczba psychiatrów dyżurnych to kluczowe czynniki zwiększające ryzyko takich incydentów.
Reakcja służb i społeczności
Policja apeluje do pacjentów i ich rodzin o zgłaszanie wszelkich niepokojących zachowań na oddziałach ratunkowych. Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, nadkom. Andrzej Borowiak, zwrócił uwagę, że w takich sytuacjach kluczowa jest szybka współpraca między personelem medycznym a funkcjonariuszami.
— Każdy przypadek agresji na SOR to nie tylko straty materialne, ale przede wszystkim zagrożenie dla życia i zdrowia innych pacjentów oraz personelu — podkreślił w oświadczeniu.
Mieszkańcy Konina wyrazili zaniepokojenie w mediach społecznościowych, domagając się wzmocnienia ochrony w szpitalu. W odpowiedzi, dyrekcja placówki zapowiedziała przegląd procedur bezpieczeństwa oraz rozważenie zatrudnienia dodatkowego personelu ochrony.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl