Trudny sezon dla uprawy piwonii na Warmii i Mazurach
Rok 2026 okazuje się niezwykle wymagający dla plantatorów kwiatów w północno-wschodniej Polsce. Jan Falkowski, który prowadzi gospodarstwo w miejscowości Brzozie na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, codziennie staje przed ogromnym wyzwaniem logistycznym i finansowym. Na powierzchni siedmiu hektarów uprawia piwonie, które w tym sezonie wegetacyjnym borykają się z dotkliwym brakiem opadów.
Jak informuje sam plantator, dzienna dawka wody niezbędna do utrzymania plantacji w dobrej kondycji wynosi około 50 tysięcy litrów. To ilość, która w normalnych warunkach wystarczyłaby na pokrycie potrzeb wodnych małego gospodarstwa domowego przez kilka miesięcy. Eksperci z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach zwracają uwagę, że piwonie są roślinami szczególnie wrażliwymi na niedobór wody w okresie tworzenia pąków kwiatowych. W przypadku długotrwałej suszy możliwe jest nie tylko zmniejszenie plonów, ale także pogorszenie jakości kwiatów – stają się one mniejsze i szybciej więdną.
„Pogoda w tym roku nie sprzyja moim piwoniom. Codziennie wylewam na pola 50 tysięcy litrów wody, ale to wciąż może nie wystarczyć, by uratować tegoroczne zbiory” – przyznaje Jan Falkowski w rozmowie z mediami.
Konsekwencje suszy dla lokalnego rolnictwa
Warmia i Mazury, choć kojarzone z dużą ilością jezior i lasów, w ostatnich latach coraz częściej doświadczają okresów bezdeszczowych. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w maju 2026 roku suma opadów w regionie była o około 40% niższa od średniej wieloletniej. To zjawisko dotyka nie tylko plantatorów kwiatów, ale także producentów zbóż, warzyw i owoców.
Sytuacja Falkowskiego nie jest odosobniona. Wielu rolników z północnej Polski inwestuje w systemy nawadniające, jednak koszty energii elektrycznej oraz wody (tam, gdzie obowiązują opłaty za pobór) znacząco obciążają budżet gospodarstw. Specjaliści z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie sugerują, że w obliczu zmian klimatycznych konieczne będzie wprowadzenie nowych technologii oszczędzających wodę, takich jak nawadnianie kropelkowe czy stosowanie osłon przeciwsłonecznych.
Przyszłość tegorocznych plonów piwonii w gospodarstwie w Brzoziu pozostaje niepewna. Plantator liczy na zmianę pogody w najbliższych tygodniach, jednak prognozy długoterminowe nie napawają optymizmem. Jeśli susza się utrzyma, część kwiatów może nie nadawać się do sprzedaży, co przełoży się na straty finansowe sięgające dziesiątek tysięcy złotych.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl