Inicjatywa „Nasz Rzecznik” podsumowała blisko pięcioletnią kadencję prof. Marcina Wiącka na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich. Choć początkowo organizacje społeczne podchodziły z rezerwą do jego nominacji, z czasem doceniły szeroko otwarte drzwi biura RPO. W tym okresie doszło do dziesiątek interwencji w sprawach grup wrażliwych – od ochrony praw dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, przez kontrole ZUS wobec kobiet w ciąży, po uchwały „anty-LGBT” i bezpieczeństwo w lesie.
Dostępność jako priorytet
Za kadencji Wiącka Biuro RPO organizowało warsztaty dla osób w spektrum autyzmu oraz uchodźców z Ukrainy. Wprowadzono także komfortki i toalety z leżankami w biurach przy Długiej i Al. Solidarności. Ważnym osiągnięciem były zmiany w Kodeksie wyborczym, będące efektem kampanii „Wybory dostępne dla wszystkich”.
Kryzys zaufania
Mimo pozytywów, kadencję naznaczyła głośna dymisja zastępczyni RPO dr Hanny Machińskiej w grudniu 2022 roku, co wstrząsnęło środowiskiem organizacji pozarządowych. Nowy zastępca, prof. Wojciech Brzozowski, kontynuował jednak kurs obrony praw człowieka. RPO konsekwentnie sprzeciwiał się mowie nienawiści wobec uchodźców z Ukrainy i reagował na skutki tzw. ustawy wygaszającej.
Wyzwania dla następczyni
Nowa Rzeczniczka, mec. Sylwia Gregorczyk-Abram, będzie musiała zmierzyć się z ochroną grup wrażliwych przed mową nienawiści, reaktywacją spotkań regionalnych oraz zwiększeniem budżetu biura. Konieczne jest też uruchomienie nowych biur terenowych, w tym na ścianie wschodniej, oraz poprawa warunków pracy kadry.
Jak podkreśla Anna Duniewicz, koordynatorka Inicjatywy „Nasz Rzecznik”, bilans kadencji to realny dialog i trwała zmiana w podejściu do dostępności, ale też lekcja na przyszłość.
Źródło: ngo.pl
Fot. publicystyka.ngo.pl
