47-letni mężczyzna z Mysłowic został skazany przez sąd na okupowanych terenach wschodniej Ukrainy na karę 13 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Wyrok został wydany za walkę w szeregach ukraińskich sił zbrojnych przeciwko rosyjskiej agresji. Sprawa budzi poważne zaniepokojenie polskich władz i organizacji międzynarodowych, podkreślając ryzyko, na jakie narażeni są obcokrajowcy wspierający Ukrainę.
Proces na okupowanym terytorium
Proces odbył się w tzw. „sądzie” w Doniecku, kontrolowanym przez siły rosyjskie. Rosyjska agencja informacyjna TASS poinformowała, że mężczyzna został uznany za winnego „udziału w działaniach zbrojnych jako najemnik”. Według doniesień, Polak miał walczyć w jednej z ukraińskich jednostek ochotniczych. Tego typu procesy na terenach okupowanych są przez społeczność międzynarodową uznawane za nielegalne i pozbawione podstaw prawnych, stanowiąc narzędzie politycznej presji i zemsty.
Reakcje i konsekwencje
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP potwierdziło, że jest świadome sprawy i prowadzi działania poprzez kanały dyplomatyczne. Rzecznik MSZ podkreślił, że Polska nie uznaje jurysdykcji rosyjskich sądów na terytorium Ukrainy i domaga się natychmiastowego uwolnienia obywatela. Sprawa stawia pod znakiem zapytania losy innych zagranicznych ochotników, którzy mogą wpaść w ręce rosyjskie. Eksperci ds. prawa międzynarodowego wskazują, że wyrok jest jawnym pogwałceniem konwencji genewskich, które chronią jeńców wojennych.
„To precedensowa i niezwykle niebezpieczna decyzja, która może otworzyć drogę do dalszych prześladowań obcokrajowców wspierających Ukrainę” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka prawa międzynarodowego.
Kontekst międzynarodowy i pomoc dla Ukrainy
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku, tysiące ochotników z całego świata, w tym z Polski, dołączyło do walki w obronie suwerenności Ukrainy. Rosja od dawna stara się zdyskredytować tę pomoc, nazywając ochotników „najemnikami”, co ma pozbawić ich ochrony prawnej. Skazanie Polaka jest wyraźnym sygnałem eskalacji tej taktyki. Sprawa z pewnością będzie tematem obrad na forum Unii Europejskiej i NATO, gdzie Polska będzie zabiegać o wspólne, stanowcze stanowisko.
Rodzina skazanego, za pośrednictwem adwokatów, apeluje o pomoc humanitarną i dyplomatyczną. Sytuacja jest tym bardziej dramatyczna, że wyrok obejmuje pobyt w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, gdzie warunki bytowe są wyjątkowo ciężkie i zagrażają zdrowiu, a nawet życiu. Dalsze kroki prawne i dyplomatyczne będą kluczowe dla losów mężczyzny.
Foto: images.pexels.com