Od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie w 2022 roku, Polska przeżywa prawdziwy boom na posiadanie broni palnej. Z najnowszych danych wynika, że w 2025 roku liczba zarejestrowanych sztuk przekroczyła magiczny milion, a liczba wydawanych pozwoleń wzrosła lawinowo. Zjawisko to ma jednak nie tylko wymiar statystyczny, ale i społeczny – jak podkreślają instruktorzy strzeleccy, na strzelnice trafiają osoby o bardzo różnych poglądach i motywacjach.
Jakub Wencel, dziennikarz „Wyborczej”, zwraca uwagę na kluczowy problem: obowiązujące przepisy wciąż zawierają niebezpieczne luki. Jedną z nich jest regulacja dotycząca broni czarnoprochowej, która nie wymaga pozwolenia, a jej zakup nie jest w żaden sposób rejestrowany. To stwarza pole do nadużyć, szczególnie w kontekście rosnącego zainteresowania bronią wśród grup społecznych, które dotychczas nie były z nią związane.
– Na strzelnicy spotykam ludzi o różnych poglądach, ale łączy ich jedno: chęć nauki bezpiecznego posługiwania się bronią. Problem w tym, że system prawny nie nadąża za tą popularnością – mówi jeden z instruktorów z Warszawy.
Wzrost liczby pozwoleń to nie tylko efekt obaw związanych z bezpieczeństwem, ale także zmiana kulturowa. Coraz więcej kobiet i młodych ludzi decyduje się na kursy strzeleckie, traktując je jako formę aktywności fizycznej i hobby. Jednocześnie eksperci ds. bezpieczeństwa apelują o zaostrzenie kontroli nad bronią czarnoprochową i amunicją, która może być używana w celach przestępczych.
Według danych Policji, w 2025 roku wydano o 40% więcej pozwoleń na broń niż w roku poprzedzającym inwazję. Największy wzrost odnotowano w województwach przygranicznych: podkarpackim i lubelskim. W całym kraju działa obecnie ponad 2,5 tysiąca zarejestrowanych strzelnic, a liczba klubów strzeleckich wzrosła o 30% w ciągu ostatnich trzech lat.
Eksperci podkreślają, że Polska nie jest wyjątkiem – podobne tendencje obserwuje się w Czechach i Finlandii. Jednak to właśnie w naszym kraju, ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo z Ukrainą, temat dostępu do broni budzi szczególnie gorące emocje. Czy obecne przepisy są wystarczające? Większość specjalistów uważa, że wymagają one pilnej nowelizacji, zwłaszcza w zakresie broni historycznej i czarnoprochowej.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl