Do nietypowego zdarzenia doszło we wtorek, 28 kwietnia, na łódzkim osiedlu Teofilów. Na balkonie jednego z budynków mieszkalnych zapalił się rower elektryczny. Służby ratownicze zostały zaalarmowane po południu, a na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej.
Przyczyny i przebieg zdarzenia
Jak wynika z wstępnych ustaleń, pożar wybuchł nagle, a płomienie szybko objęły część balkonu. Mieszkańcy budynku w pierwszej chwili nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia. Na szczęście szybka interwencja strażaków pozwoliła opanować sytuację. Nikomu nic poważnego się nie stało, a straty materialne okazały się niewielkie.
„To było bardzo zaskakujące. Nagle usłyszeliśmy huk i zobaczyliśmy dym. Na szczęście nikt nie ucierpiał” – relacjonuje jeden z sąsiadów.
Strażacy podkreślają, że akumulatory litowo-jonowe, stosowane w rowerach elektrycznych, mogą stwarzać ryzyko pożaru, zwłaszcza gdy są uszkodzone, niskiej jakości lub nieprawidłowo ładowane.
Bezpieczeństwo użytkowników
Eksperci przypominają, że rowery elektryczne należy ładować wyłącznie oryginalnymi ładowarkami, unikać pozostawiania ich na słońcu lub w wysokiej temperaturze oraz regularnie sprawdzać stan techniczny baterii. W przypadku wyczucia zapachu spalenizny lub zauważenia deformacji akumulatora, należy natychmiast przerwać ładowanie i skontaktować się z serwisem.
W ostatnich latach w Polsce odnotowano kilka podobnych przypadków pożarów spowodowanych przez akumulatory w pojazdach elektrycznych. Według danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, w 2025 roku doszło do ponad 30 takich zdarzeń, głównie w budynkach mieszkalnych.
Mieszkańcy osiedla Teofilów mogą czuć się bezpiecznie – ogień został szybko ugaszony, a budynek nie wymagał ewakuacji. Straż pożarna prowadzi jednak dalsze czynności wyjaśniające.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl