Prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego
24 lipca 2026 roku Prezydent RP skierował w trybie kontroli prewencyjnej ustawę z 3 lipca 2026 r. o podatku od nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży paliw ciekłych do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że do czasu wydania orzeczenia ustawa nie może wejść w życie, a planowane 4 mld zł wpływów nie trafią do budżetu państwa. Środki te miały wesprzeć program CPN – Ceny Paliw Niżej, który kosztował około 4,7 mld zł i chronił kierowców oraz przedsiębiorców przed skutkami kryzysu paliwowego.
Reakcja rządu: „Decyzja uderza w portfele Polaków”
Podczas konferencji prasowej wiceministrowie energii Wojciech Wrochna i Konrad Wojnarowski ostro skrytykowali decyzję prezydenta. Wojnarowski stwierdził, że „blokada ustawy uderza w portfele milionów Polaków”, a każdy wzrost cen na stacjach benzynowych będzie miał „adres – Pałac Prezydencki”. Wrochna dodał, że uzasadnienie prezydenta jest „z prawnego punktu widzenia niezrozumiałe”, ponieważ podatki nadzwyczajne są standardowym narzędziem w sytuacjach kryzysowych, stosowanym zarówno w Polsce, jak i w UE.
Mechanizm podatku – tylko nadzwyczajne zyski
Projekt zakładał opodatkowanie wyłącznie nadwyżki marży ponad średnią z 2025 r. powiększoną o 20%. Stawka podatku wynosiła 60% od tej nadwyżki. Podatek miał dotyczyć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli nadzwyczajne zyski w okresie od marca do grudnia 2026 r. – w wyniku gwałtownego wzrostu cen surowca spowodowanego eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i zakłóceniami dostaw ropy.
Precedensy w polskim prawie
Podobne rozwiązania funkcjonowały już w Polsce w latach 2022-2023 – m.in. odpisy od nadzwyczajnych przychodów producentów energii elektrycznej, rozwiązania dotyczące rynku gazu oraz składka solidarnościowa od nadmiernych dochodów sektora węgla i koksu. Wpływy z tych mechanizmów finansowały zamrożenie cen energii i system rekompensat.
„Podatek, który miał przynieść budżetowi państwa i podatnikom cztery miliardy złotych zysku, 'rozpłynął się’ – i to jest z naszej perspektywy bardzo niepokojące” – powiedział wiceminister Konrad Wojnarowski.
Co dalej?
Trybunał Konstytucyjny ma ocenić zgodność ustawy z Konstytucją, w szczególności zarzut naruszenia zasady niedziałania prawa wstecz. Do czasu orzeczenia środki z podatku są zablokowane, co – zdaniem rządu – może osłabić zdolność państwa do reagowania na ewentualne kolejne zawirowania na rynku paliw.
Źródło: Ministerstwo Energii
Fot. gov.pl
