Prof. Joanna Papuzińska w Legionowie: „Na słowa nie potrzeba ani półki, ani szafki”

Prof. Joanna Papuzińska w Legionowie: „Na słowa nie potrzeba ani półki, ani szafki”
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Wybitna pisarka gościła w Klubie Ciotki Książkuli

W Legionowie odbyło się niezwykłe spotkanie z prof. Joanną Papuzińską, zorganizowane przez Fundację „Promień Słońca” w ramach działalności Klubu Ciotki Książkuli. Wydarzenie zgromadziło podopiecznych fundacji, ich rodziny, wolontariuszy oraz miłośników literatury dziecięcej. Spotkanie miało charakter kameralny, a atmosfera sprzyjała swobodnym rozmowom o książkach i pisaniu.

Dwie Damy Orderu Uśmiechu

Szczególnego znaczenia wieczorowi dodawał fakt, że zarówno prof. Papuzińska, jak i prowadząca klub Małgorzata Janina Berwid są Damami Orderu Uśmiechu – wyjątkowego odznaczenia przyznawanego dorosłym przez dzieci. To symboliczne połączenie dwóch osób oddanych sprawom najmłodszych i promowaniu czytelnictwa.

Literatura rodzi się z rozmów

Profesor Papuzińska z humorem opowiadała o początkach swojej twórczości, podkreślając, że inspiracje płyną z codziennych spotkań i ciekawości świata. „Zaczęło się chyba od takiego łańcuszka znajomości” – wspominała. Podczas wieczoru Małgorzata Janina Berwid czytała fragmenty utworów pisarki, a jej radiowy głos nadał tekstom dodatkowej głębi.

PrimeDriveReklama

Zabawa słowem i warsztat pisarski

Autorka wielokrotnie wracała do tematu siły języka. „Na słowa nie potrzeba ani półki, ani szafki. Wystarczy po prostu mieć je w głowie” – mówiła, zachęcając do twórczych eksperymentów. Zdradziła też radę od Wandy Chotomskiej: zawsze nosić przy sobie mały zeszycik i ołówek, bo „pamięć niestety ucieka”.

Nowa książka o kałamarzu

Profesor zapowiedziała swoją najnowszą publikację przygotowywaną z Wydawnictwem Literatura, zatytułowaną „Jak byłem ranny kałamarzem”. Książka, która ukaże się jesienią, poświęcona jest wspomnieniom prof. Janusza Beksiaka i ma przybliżyć młodym czytelnikom dawny przedmiot, jakim jest kałamarz.

Autografy i podziękowania

Po oficjalnej części uczestnicy mogli zdobyć autografy i osobiste dedykacje. Fundacja przekazała pisarce oraz Małgorzacie Janinie Berwid pamiątkowe dyplomy, kwiaty i ręcznie wykonane mozaikowe upominki. Spotkanie zakończyło się słodkim poczęstunkiem i długimi rozmowami, które potwierdziły, że literatura wciąż łączy pokolenia.

Źródło: ngo.pl

Fot. publicystyka.ngo.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →