Nowa era napędów hipersonicznych
Firma GE Aerospace ogłosiła, że po raz pierwszy w historii udało się zastosować generatywną sztuczną inteligencję do stworzenia wstępnych projektów silnika strumieniowego typu ramjet. To osiągnięcie może zrewolucjonizować branżę lotniczą i obronną, otwierając drogę do szybszych, bardziej wydajnych i tańszych w produkcji jednostek napędowych zdolnych do osiągania prędkości hipersonicznych.
Rola sztucznej inteligencji w inżynierii
Generatywna AI, znana dotąd głównie z tworzenia treści cyfrowych, znalazła zastosowanie w projektowaniu skomplikowanych układów mechanicznych. W przypadku silników ramjet, które nie mają ruchomych części i polegają na sprężaniu powietrza przez prędkość lotu, optymalizacja geometrii wewnętrznych kanałów przepływowych jest kluczowa. Dzięki algorytmom uczenia maszynowego inżynierowie z GE Aerospace byli w stanie przeanalizować miliony wariantów konstrukcyjnych w ułamku czasu, jaki zajęłoby to tradycyjnymi metodami.
„To przełom, który może skrócić cykl projektowania nowych silników z lat do miesięcy” – powiedział przedstawiciel firmy w komunikacie prasowym.
Implikacje dla technologii hipersonicznej
Silniki hipersoniczne, takie jak ramjet i scramjet, są kluczowe dla rozwoju pocisków manewrujących, samolotów rozpoznawczych oraz potencjalnie cywilnych statków powietrznych zdolnych do pokonania dystansu np. z Londynu do Sydney w kilka godzin. Dotychczas główną barierą były koszty i czas projektowania oraz testowania prototypów. Zastosowanie AI pozwala nie tylko na szybsze generowanie projektów, ale także na przewidywanie zachowań materiałów w ekstremalnych temperaturach i ciśnieniach, co jest kluczowe dla niezawodności.
Eksperci z branży lotniczej podkreślają, że jeśli wyniki testów prototypów potwierdzą symulacje, może to oznaczać skok technologiczny podobny do tego, jaki nastąpił po wprowadzeniu silników odrzutowych w latach 40. XX wieku. Obecnie prace nad napędami hipersonicznymi prowadzą również firmy takie jak Lockheed Martin, Raytheon oraz agencje rządowe NASA i DARPA.
Co dalej?
GE Aerospace planuje w ciągu najbliższych miesięcy przeprowadzić testy naziemne nowego silnika, a w dalszej perspektywie – próby w locie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze komercyjne zastosowania mogą pojawić się w ciągu dekady. Tymczasem świat nauki i przemysłu z uwagą śledzi postępy – bo jak mówi stare porzekadło: „kto ma prędkość, ma przewagę”.
Foto: images.pexels.com
Źródło: chip.pl