Sąd Okręgowy w Kaliszu wydał wyrok w sprawie pary, która przez lata znęcała się nad trójką swojego podopiecznych. Dzieci mieszkały w przyczepie kempingowej, były bite, głodzone i karmione karmą dla psów. Ostatecznie zdecydowały się na dramatyczną ucieczkę.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w jednej z miejscowości pod Kaliszem. Trójka rodzeństwa w wieku od 7 do 14 lat przez kilka lat była pod opieką pary, która pełniła funkcję rodziców zastępczych. Zamiast opieki i miłości, dzieci doświadczyły piekła na ziemi.
Jak ustaliła prokuratura, dzieci były bite kijem, paskiem i pięściami. Za najdrobniejsze przewinienia były zamykane w ciemnej komórce. Głównym pożywieniem była karma dla psów, którą jadły na sucho, bez wody. Spały w przyczepie kempingowej, bez ogrzewania, często na gołej podłodze.
Dramatyczna ucieczka
W lipcu 2024 roku, po szczególnie brutalnym pobiciu najstarszego z rodzeństwa, dzieci postanowiły uciec. Przeszły pieszo ponad 50 kilometrów do miejscowości, gdzie mieszkała ich biologiczna babcia. Po drodze spały w stodołach i jadły owoce z sadów. Gdy dotarły na miejsce, babcia natychmiast powiadomiła policję.
Funkcjonariusze zabezpieczyli przyczepę kempingową, w której mieszkały dzieci. Znaleziono w niej smycze, kajdanki i zapasy taniej karmy dla psów. Biegli stwierdzili u dzieci liczne obrażenia ciała, niedożywienie oraz głębokie zaburzenia psychiczne, w tym zespół stresu pourazowego (PTSD).
Wyrok sądu
W piątek, 24 kwietnia 2026 roku, Sąd Okręgowy w Kaliszu uznał parę za winną znęcania się fizycznego i psychicznego nad małoletnimi. Kobieta została skazana na 8 lat pozbawienia wolności, mężczyzna na 6 lat. Sąd orzekł również zakaz wykonywania zawodów związanych z opieką nad dziećmi na okres 15 lat oraz nakazał zapłatę zadośćuczynienia w wysokości 150 tysięcy złotych na rzecz każdego z poszkodowanych.
„To jeden z najcięższych przypadków, z jakimi spotkałem się w swojej praktyce. Oskarżeni traktowali dzieci gorzej niż zwierzęta. System pieczy zastępczej musi zostać uszczelniony, aby podobne sytuacje nie miały miejsca” – powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Tomasz Kowalski.
Reakcje społeczne i apel o zmiany
Sprawa odbiła się szerokim echem w całej Polsce. Rzecznik Praw Dziecka zapowiedział kontrolę w ośrodku, który skierował rodzeństwo do tej rodziny zastępczej. Psycholodzy podkreślają, że dzieci będą wymagały wieloletniej terapii, by powrócić do równowagi psychicznej.
Według danych Ministerstwa Rodziny, w 2025 roku w Polsce funkcjonowało około 40 tysięcy rodzin zastępczych. Każdego roku odnotowuje się kilkaset przypadków nieprawidłowości w ich funkcjonowaniu, ale tylko nieliczne kończą się tak drastycznymi wyrokami.
Dzieci obecnie przebywają pod opieką psychologiczną w specjalistycznym ośrodku. Ich przyszłość jest niepewna, ale po raz pierwszy od lat mogą czuć się bezpiecznie.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl