W województwie warmińsko-mazurskim, niedaleko granicy z Obwodem Królewieckim, doszło do nietypowego odkrycia. Na polu w miejscowości Osieka koło Bartoszyc znaleziono drona, na którym widniały napisy w języku rosyjskim. Sprawę komentuje już Żandarmeria Wojskowa.
Profesjonalne urządzenie z obcym oznakowaniem
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, dron został znaleziony przez mieszkańca podczas prac polowych. Urządzenie – według wstępnych ocen – miało charakter profesjonalny, a nie amatorski. Na jego obudowie znajdowały się wyraźne napisy cyrylicą, co sugeruje, że mogło pochodzić z terytorium Rosji lub być wykorzystywane przez osoby posługujące się tym językiem.
Żandarmeria Wojskowa potwierdziła, że prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce znaleziska oraz samego drona. Na razie nie wiadomo, czy urządzenie było wyposażone w kamery, czujniki lub inne elementy szpiegowskie. Nie ujawniono również, czy dron mógł pochodzić z wojskowych struktur rosyjskich.
Rejon przygraniczny pod lupą służb
Obszar wokół Bartoszyc od lat pozostaje w zainteresowaniu służb mundurowych ze względu na bliskość granicy z Obwodem Królewieckim – rosyjską eksklawą nad Bałtykiem. W przeszłości zdarzały się już przypadki naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez bezzałogowce. W 2022 roku, po wybuchu wojny w Ukrainie, nasilono monitoring granicy wschodniej.
Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że znalezienie drona z cyrylicą może być elementem szerszej aktywności wywiadowczej lub testowania reakcji polskich służb. – „To nie jest pierwszy taki przypadek. Drony tego typu mogą służyć do rozpoznania infrastruktury wojskowej lub cywilnej. Ich obecność w pasie przygranicznym powinna być traktowana poważnie” – mówi w rozmowie z nami płk. rez. Andrzej Kowalski, były oficer wojsk specjalnych.
Co dalej?
Śledztwo prowadzi Żandarmeria Wojskowa we współpracy z innymi służbami. Jeśli okaże się, że dron pochodzi z Rosji i naruszył polską przestrzeń powietrzną, może to skutkować notą dyplomatyczną lub wzmocnieniem środków ochrony granicy. Na razie trwają analizy techniczne urządzenia.
Służby apelują do mieszkańców regionu o zgłaszanie wszelkich podobnych znalezisk. Każdy dron, zwłaszcza z obcymi oznaczeniami, może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl