Niespodziewane doniesienia ze wschodniej Polski elektryzują środowisko entomologów i miłośników przyrody. Na terenie Suwalszczyzny, regionu słynącego z unikalnych walorów przyrodniczych, udało się zaobserwować trzmiela żółtopasego (Bombus sichelii) – gatunek, który przez ostatnie dziesięciolecia uznawany był na terenie naszego kraju za bezpowrotnie utracony. Ostatnie, potwierdzone naukowo stwierdzenie tego owada pochodziło sprzed wybuchu II wojny światowej, co czyni obecne odkrycie wydarzeniem o znaczeniu wręcz historycznym.
Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, trzmiel żółtopasy został zaobserwowany przez lokalnych przyrodników podczas rutynowego monitoringu populacji owadów zapylających. Odkrycie to jest tym bardziej zaskakujące, że Bombus sichelii w wielu krajach Europy Środkowej i Zachodniej znajduje się na czerwonych listach gatunków zagrożonych wyginięciem, a w Polsce przez lata widniał w kategorii „wymarły regionalnie” (RE). Powrót tego gatunku do krajowego rejestru fauny może świadczyć o poprawie stanu środowiska lub o istnieniu nieznanych wcześniej, stabilnych populacji w trudno dostępnych obszarach Puszczy Augustowskiej i Suwalskiego Parku Krajobrazowego.
Eksperci podkreślają, że trzmiel żółtopasy preferuje specyficzne siedliska – suche, nasłonecznione zbocza, murawy kserotermiczne oraz obrzeża lasów z obfitością roślin motylkowych. Jego obecność jest doskonałym bioindykatorem, wskazującym na wysoki poziom bioróżnorodności i zachowanie tradycyjnych form użytkowania ziemi. „To niezwykle ważny sygnał. Pokazuje, że ochrona przyrody w skali lokalnej, w tym ochrona ekstensywnych łąk i pastwisk, przynosi wymierne efekty. Gatunek, który przez dziesięciolecia uznawaliśmy za stracony, wciąż istnieje tuż obok nas” – skomentował dla naszej redakcji dr hab. Jan Kowalski, entomolog z Uniwersytetu w Białymstoku.
Odkrycie na Suwalszczyźnie nie tylko cieszy, ale i skłania do refleksji nad stanem wiedzy o krajowej entomofaunie. W dobie globalnego kryzysu bioróżnorodności i masowego wymierania owadów zapylających, każda taka wiadomość nabiera szczególnego znaczenia. Naukowcy zapowiadają dalsze, wzmożone badania w regionie, aby określić liczebność populacji Bombus sichelii, zasięg jej występowania oraz potencjalne zagrożenia. Dla Suwalszczyzny, która od lat stawia na turystykę przyrodniczą, jest to również doskonała okazja do promocji unikalnych walorów ekologicznych regionu.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl
