W Bibliotece Narodowej Francji w Paryżu dokonano niezwykłego odkrycia, które może na nowo rozbudzić wielowiekową debatę na temat jednej z najsłynniejszych relikwii chrześcijaństwa. Naukowcy natrafili na XIV-wieczny traktat, który – jak się obecnie uważa – jest najstarszym znanym dokumentem kwestionującym autentyczność Całunu Turyńskiego.
Co zawiera odnaleziony dokument?
Odkryty manuskrypt, pochodzący z drugiej połowy XIV wieku, zawiera bezpośrednie świadectwo średniowiecznego uczonego. Autor traktatu, którego tożsamość jest przedmiotem badań, wyraża wątpliwości co do prawdziwości płótna przechowywanego w Turynie. Dokument ten jest o tyle istotny, że powstał w okresie, gdy Całun po raz pierwszy pojawił się w udokumentowanej historii na Zachodzie, a konkretnie we Francji w posiadaniu rycerza Geoffroya de Charny.
Kontekst historyczny i znaczenie odkrycia
Całun Turyński, przechowywany w katedrze św. Jana Chrzciciela w Turynie, od wieków jest przedmiotem czci, badań i kontrowersji. Przedstawia wizerunek mężczyzny z ranami odpowiadającymi opisom męki Chrystusa. Dotychczasowa debata naukowa koncentrowała się w dużej mierze na wynikach badań radiowęglowych z 1988 roku, które datowały powstanie płótna na lata 1260–1390. Odnaleziony traktat doskonale wpisuje się w tę późnośredniowieczną datację, dostarczając jednocześnie współczesnego tym wydarzeniom głosu sceptycyzmu.
„To niezwykle rzadkie znalezisko” – komentują badacze zaangażowani w analizę dokumentu. „Posiadamy teraz bezpośredni głos z epoki, który wskazuje, że wątpliwości co do pochodzenia Całunu pojawiały się niemal w momencie jego publicznego zaistnienia. To zmienia perspektywę historycznej dyskusji.”
Reakcje środowisk naukowych i wiernych
Odkrycie z pewnością spotka się z różnymi reakcjami. Dla historyków i krytyków jest to kolejny, mocny argument w dyskusji o pochodzeniu artefaktu. Dla wielu wiernych, którzy traktują Całun jako autentyczne narzędzie kontemplacji, znalezisko może mieć znaczenie marginalne, nie wpływając na wartość duchową relikwii. Kościół katolicki, który oficjalnie nie wypowiada się na temat autentyczności Całunu, pozostawiając tę kwestię wiernym, prawdopodobnie przyjmie odkrycie jako ciekawy głos w historycznej debacie.
Pełna treść traktatu oraz wyniki szczegółowych badań paleograficznych i językoznawczych mają zostać opublikowane w recenzowanym czasopiśmie naukowym w nadchodzących miesiącach. Bez wątpienia to sensacyjne odkrycie w paryskiej bibliotece na długo określi kierunki badań nad jedną z największych tajemnic w historii religii.
Foto: images.pexels.com
