Dorota Kipiel, siostra nieżyjącej już Marzeny Kipiel-Sztuki, znanej z kultowej roli Halinki w serialu „Świat według Kiepskich”, od miesięcy zmaga się z traumatycznymi przeżyciami. W lutym 2026 roku Sąd Rejonowy w Legnicy wydał wyrok skazujący wobec jej byłego partnera, Marcina P., który został uznany winnym stosowania przemocy fizycznej i psychicznej. Mimo zapadłego orzeczenia, sprawa nie zakończyła się – obrona mężczyzny złożyła apelację, argumentując, że cała sytuacja została rzekomo sfabrykowana przez pokrzywdzoną.
Według ustaleń dziennikarzy „Faktu”, do aktu przemocy doszło w mieszkaniu w Legnicy. Dorota Kipiel przez długi czas ukrywała przed rodziną i znajomymi, co przeżywa za zamkniętymi drzwiami. Dopiero interwencja sąsiedów, którzy usłyszeli krzyki, doprowadziła do zatrzymania partnera przez policję. W trakcie śledztwa wyszły na jaw wielokrotne groźby karalne oraz szarpaniny, które pozostawiły na ciele kobiety widoczne siniaki i otarcia.
Eksperci z zakresu psychologii sądowej zwracają uwagę, że sprawy dotyczące przemocy domowej często trafiają na długie lata do sądów właśnie z powodu prób podważania wiarygodności ofiar. „To typowy mechanizm obronny stosowany przez oskarżonych – próba odwrócenia ról i przedstawienia ofiary jako osoby manipulującej” – komentuje dr Anna Kowalska, psycholożka specjalizująca się w pomocy ofiarom przemocy. „Niestety, takie strategie mogą dodatkowo wiktymizować poszkodowanych i zniechęcać inne ofiary do zgłaszania przestępstw” – dodaje.
Marzena Kipiel-Sztuka, która zmarła w 2024 roku, przez lata mierzyła się z własnymi problemami zdrowotnymi. Jej siostra, Dorota, wielokrotnie wspierała aktorkę w trudnych chwilach. Teraz sama potrzebuje wsparcia – zarówno prawnego, jak i psychologicznego. Sprawa ta rzuca światło na problem przemocy domowej, który wciąż pozostaje tematem tabu w wielu polskich domach. Według statystyk policyjnych, w 2025 roku odnotowano w Polsce ponad 70 tysięcy interwencji domowych związanych z przemocą, z czego znaczną część stanowiły przypadki, w których ofiarami były kobiety.
Apelacja wniesiona przez obrońców Marcina P. opiera się na zarzucie rzekomego pomówienia. Sąd Okręgowy w Legnicy będzie musiał ponownie przeanalizować materiał dowodowy, w tym nagrania audio oraz zeznania świadków. Dorota Kipiel zapowiada, że nie odpuści i będzie walczyć do końca – zarówno o własne bezpieczeństwo, jak i o sprawiedliwość dla siebie i innych ofiar.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl