Prokuratura ujawnia pierwsze ustalenia
Trwa wyjaśnianie tragicznych okoliczności śmierci dwuletniego chłopca, do której doszło w jednym z prywatnych żłobków w Ząbkach pod Warszawą. Jak poinformowała prokuratura, biegli zakończyli sekcję zwłok dziecka. Wstępne wyniki nie wskazują na obecność obrażeń zewnętrznych, co może sugerować, że bezpośrednią przyczyną zgonu nie było działanie mechaniczne, lecz np. utonięcie w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki.
Prokurator Remigiusz Krynke, cytowany przez media, przekazał, że w toku oględzin nie stwierdzono widocznych śladów przemocy. Ostateczna przyczyna śmierci zostanie określona po szczegółowych badaniach histopatologicznych i toksykologicznych, które mogą potrwać kilka tygodni.
Zatrzymania i czynności procesowe
W związku ze zdarzeniem policja zatrzymała osoby, które w chwili tragedii sprawowały opiekę nad dziećmi. Śledczy przekazali je do dyspozycji prokuratora, który ma podjąć decyzję o ewentualnym postawieniu zarzutów. Sprawa jest badana pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że żłobek działał na podstawie wpisu do rejestru, a jego personel posiadał wymagane kwalifikacje. Niemniej jednak inspektorzy nadzoru nad placówkami opiekuńczymi zapowiedzieli kontrolę doraźną w obiekcie.
Kontekst i podobne przypadki
Do podobnych tragedii dochodziło w przeszłości w innych regionach kraju. W 2021 roku w jednym z przedszkoli na Śląsku doszło do śmiertelnego wypadku dziecka w nieogrodzonym zbiorniku wodnym. Eksperci z zakresu bezpieczeństwa dzieci podkreślają, że nawet płytkie oczka wodne, stawy czy fontanny stanowią śmiertelne zagrożenie dla małych dzieci, które mogą utonąć w zaledwie kilkunastu centymetrach wody.
Według danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku w Polsce odnotowano kilkadziesiąt przypadków utonięć wśród dzieci poniżej 7. roku życia, z czego większość miała miejsce właśnie na terenie posesji prywatnych lub placówek opiekuńczych. Specjaliści apelują o obowiązkowe zabezpieczanie wszelkich zbiorników wodnych na terenie żłobków i przedszkoli oraz o stały nadzór nad maluchami podczas zabaw na świeżym powietrzu.
Rodzina zmarłego chłopca objęta została pomocą psychologiczną. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga-Południe, która zapowiada wnikliwą analizę procedur obowiązujących w placówce.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl