Śmierć 46-latka w Płocku po interwencji policji. Prokuratura bada dwa możliwe tropy

Śmierć 46-latka w Płocku po interwencji policji. Prokuratura bada dwa możliwe tropy
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 46-letniego mężczyzny, który zmarł podczas interwencji policji na osiedlu Podolszyce Południe. Jak poinformował rzecznik prasowy prokuratury, Bartosz Maliszewski, postępowanie prowadzone jest pod kątem dwóch artykułów kodeksu karnego.

Dwa wątki śledztwa

Śledczy badają sprawę z art. 155 kk, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci, oraz z art. 231 par. 1 kk, dotyczącego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to, że prokuratura analizuje zarówno możliwość, że do zgonu doszło wskutek nieprawidłowego działania policjantów, jak i to, czy ich interwencja była zgodna z procedurami.

Przebieg zdarzeń

Do tragicznego zdarzenia doszło po otrzymaniu zgłoszenia o nagim, krwawiącym mężczyźnie, który znajdował się w widocznym miejscu na terenie osiedla. Na miejsce skierowano patrol policji. Według wstępnych ustaleń, podczas interwencji 46-latek został obezwładniony i skuty kajdankami. W pewnym momencie mężczyzna stracił przytomność. Mimo podjętej reanimacji, nie udało się go uratować.

Kontekst i podobne przypadki

Śmierć osoby podczas interwencji policyjnej zawsze budzi ogromne emocje społeczne i wymaga szczegółowego wyjaśnienia. W Polsce podobne przypadki w ostatnich latach były badane przez prokuratury w różnych miastach, m.in. w Warszawie czy Łodzi. W wielu z nich kluczowe znaczenie dla ustalenia przyczyn zgonu miały sekcje zwłok i opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej.

Eksperci zwracają uwagę, że każda interwencja wobec osoby będącej w stanie silnego pobudzenia psychoruchowego, pod wpływem alkoholu lub narkotyków, niesie ze sobą ryzyko wystąpienia tzw. zespołu delirycznego. W takich sytuacjach nawet standardowe techniki obezwładniania mogą prowadzić do nagłego zatrzymania krążenia. – Osoby w stanie ostrego pobudzenia wymagają szczególnej ostrożności. Stres związany z interwencją, wysiłek fizyczny, a także ewentualne substancje psychoaktywne w organizmie mogą doprowadzić do zapaści sercowo-naczyniowej – mówi kardiolog, prof. Andrzej Bochenek.

Dalsze kroki prokuratury

Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie sekcji zwłok, która może dać odpowiedź na pytanie o bezpośrednią przyczynę zgonu. Kluczowe będzie również przeanalizowanie nagrań z kamer monitoringu, jeśli takie znajdowały się w okolicy, oraz przesłuchanie wszystkich świadków zdarzenia, w tym funkcjonariuszy biorących udział w interwencji.

Na chwilę obecną nie podjęto decyzji o postawieniu zarzutów konkretnym osobom. Śledztwo ma wyjaśnić, czy działania policjantów były adekwatne do sytuacji, a także czy nie doszło do opóźnienia w udzieleniu pomocy medycznej.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →