Śmierć Polki w Słowackim Raju. Nie żyje 67-letnia turystka

Śmierć Polki w Słowackim Raju. Nie żyje 67-letnia turystka
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Tragiczny finał wycieczki w Słowackim Raju

W piątek, 29 maja 2026 roku, doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem polskiej turystki w popularnym parku narodowym Słowacki Raj. 67-letnia kobieta, która wraz z grupą znajomych wędrowała przez malowniczy wąwóz Piecky, zginęła po tym, jak zdecydowała się zawrócić z powodu lęku przed dalszą trasą.

Przebieg zdarzenia

Jak wynika ze wstępnych ustaleń słowackich służb ratunkowych (Horská záchranná služba), grupa turystów pokonywała wymagający szlak wiodący przez wąwóz Piecky – jeden z najtrudniejszych i najbardziej spektakularnych w regionie. W pewnym momencie 67-latka, obawiając się stromych podejść i śliskich drabin, postanowiła zawrócić. Reszta grupy kontynuowała marsz. Gdy po kilku godzinach turyści nie mogli nawiązać kontaktu z kobietą, powiadomiono ratowników.

Po kilkugodzinnej akcji poszukiwawczej, ratownicy odnaleźli ciało Polki w stromej ścianie wąwozu, w rejonie Wielkiego Wodospadu. Przyczyną śmierci były najprawdopodobniej obrażenia odniesione w wyniku upadku z dużej wysokości.

Pomoc i reakcja służb

W akcji poszukiwawczej brało udział kilkunastu ratowników górskich z bazy w Smokowcu, wspieranych przez śmigłowiec. Niestety, pomimo szybkiej interwencji, życia kobiety nie udało się uratować. Służby konsularne RP zostały poinformowane o zdarzeniu i udzielają pomocy rodzinie zmarłej.

To już kolejny w ostatnich latach przypadek śmiertelnego wypadku w Słowackim Raju. W 2024 roku w tym samym rejonie życie stracił czeski turysta, który poślizgnął się na mokrych stopniach. Park narodowy, znany z wąwozów, drabin i kaskad, jest miejscem niezwykle malowniczym, ale i wymagającym.

Apel o ostrożność

Ratownicy górscy wielokrotnie apelują o rozwagę i realną ocenę własnych możliwości przed wyruszeniem na szlaki w Słowackim Raju. – Trasy w wąwozach są jednostronne i bardzo strome. Zawracanie na odcinkach z drabinami bywa ryzykowne. Najlepiej przed wyjściem dokładnie zapoznać się z mapą i wybrać szlak odpowiedni do kondycji grupy – mówi jeden z ratowników HZS w rozmowie z mediami. W przypadku wątpliwości, zwłaszcza przy złej pogodzie, lepiej zrezygnować z wejścia lub wybrać łatwiejszą alternatywę.

Źródło: Fakt.pl

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →