Dramat w gminie Błażowa
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek 24 kwietnia w miejscowości Kąkolówka w gminie Błażowa na Podkarpaciu. 79-letni mieszkaniec wpadł do przydomowej studni o głębokości około 6 metrów. Mimo szybkiej akcji ratunkowej mężczyzny nie udało się uratować.
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie około godziny 10:00. Na miejsce skierowano cztery zastępy – dwa z Ochotniczej Straży Pożarnej oraz dwa z Państwowej Straży Pożarnej. Ratownicy natychmiast przystąpili do wyciągnięcia poszkodowanego z wody. Niestety, po wydobyciu na powierzchnię lekarz stwierdził zgon.
Jak poinformował wstępnie rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie, „mimo podjęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej, nie udało się przywrócić funkcji życiowych”. Przyczyny wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
Studnie – ukryte zagrożenie na wsiach
Tragedia w Kąkolówce przypomina o śmiertelnym niebezpieczeństwie, jakie niosą ze sobą nieodpowiednio zabezpieczone studnie. Na terenach wiejskich wciąż wiele z nich jest otwartych lub posiada tylko prowizoryczne przykrycia. Według danych Komendy Głównej PSP, w Polsce co roku dochodzi do kilkunastu podobnych wypadków, z czego znaczna część kończy się śmiercią. Eksperci zalecają regularne sprawdzanie stanu technicznego studni oraz montaż solidnych, zamykanych pokryw.
W gminie Błażowa, która liczy około 10 tysięcy mieszkańców, to pierwsze takie zdarzenie od kilku lat. Lokalne władze apelują o rozwagę i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas prac w gospodarstwie.
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku prowadzi Komenda Miejska Policji w Rzeszowie. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przesłuchali świadków. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało przekazane do zakładu medycyny sądowej w celu przeprowadzenia sekcji zwłok.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl