Strzelanina w Lubinie: Dwie osoby nie żyją, sąsiedzi słyszeli dobijanie się do drzwi
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy w jednym z bloków przy ulicy Jastrzębiej w Lubinie. Jak nieoficjalnie ustalił reporter „Faktu”, w wyniku strzelaniny zginęły dwie osoby. Służby przez wiele godzin prowadziły czynności na miejscu, a prokuratura na razie nie ujawnia szczegółów.
Sąsiedzi w szoku: „Ktoś się dobijał do drzwi”
Mieszkańcy bloku, w którym doszło do tragedii, relacjonują, że przed strzałami słychać było głośne dobijanie się do drzwi. – Ktoś się dobijał, potem było kilka huków – mówi jedna z sąsiadek w rozmowie z reporterem. Inni lokatorzy dodają, że w budynku zapanował chaos, a na korytarzu pojawił się silny zapach prochu.
Według nieoficjalnych informacji, do zdarzenia doszło późnym wieczorem. Na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów policji, pogotowie ratunkowe oraz prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i przesłuchali świadków.
Prokuratura milczy, śledztwo w toku
Prokuratura Rejonowa w Lubinie na razie nie wydała oficjalnego komunikatu w sprawie. Rzecznik prasowy potwierdził jedynie, że prowadzone są czynności procesowe, a więcej informacji będzie można podać po zakończeniu oględzin i sekcji zwłok. – Obecnie nie możemy potwierdzić ani zaprzeczyć doniesieniom o zabójstwie dwóch osób – usłyszeliśmy od przedstawiciela prokuratury.
Śledczy sprawdzają m.in., czy sprawca lub sprawcy byli znani ofiarom, a także jaki był motyw zbrodni. Na miejscu zabezpieczono ślady balistyczne oraz materiał dowodowy. Policja nie wyklucza, że do zdarzenia doszło na tle osobistym lub konfliktu sąsiedzkiego.
Lubin wstrząśnięty tragedią
Strzelanina wstrząsnęła lokalną społecznością. Lubin, liczący około 70 tysięcy mieszkańców, jest miastem, w którym podobne zdarzenia zdarzają się niezwykle rzadko. – To spokojne osiedle, nigdy nie słyszałem o takich rzeczach – mówi jeden z mieszkańców. – Boję się teraz wychodzić wieczorem – dodaje kobieta mieszkająca w sąsiednim bloku.
W ostatnich latach w Polsce dochodzi do kilkudziesięciu zabójstw rocznie z użyciem broni palnej, jednak większość z nich ma miejsce w dużych aglomeracjach. W 2025 roku w całym kraju odnotowano około 60 takich przypadków, z czego większość dotyczyła porachunków przestępczych lub konfliktów rodzinnych.
Śledztwo w sprawie zdarzenia w Lubinie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubinie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Funkcjonariusze apelują do świadków o kontakt i przekazywanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w wyjaśnieniu okoliczności tragedii.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl